<HTML>
<HEAD>
<META HTTP-EQUIV="Content-Type" CONTENT="text/html; charset=windows-1250">
<title>B/112: A.Bytof Oneironautyka: sztuka wiadomego snu</title>
<style type="text/css">
<!--
h4 { font: bold 10pt Arial, Helvetica, sans-serif; text-align: center; text-indent: 0pt; margin: 10pt 0cm}
p { font: 10pt Arial, Helvetica, sans-serif; text-align: justify; text-indent: 0.5cm; margin: 5pt 0cm}
body { font: 10pt Arial, Helvetica, sans-serif; margin: 5pt 1cm}
td { font: 10pt Arial, Helvetica, sans-serif; margin: 5pt 0pt}
-->
</style>
</head>
<body bgcolor="#FFCC99" leftmargin="1cm" marginwidth="1cm" link="#000000" vlink="#000000" alink="#000000">
<SCRIPT TYPE="text/javascript" LANGUAGE="JavaScript" SRC="../../../main.js"></SCRIPT>
<table width="100%" border="0" cellspacing="0" cellpadding="0" align="center"><tr><td>
<div align="right"><a href="112-01.htm">Wstecz</a> / <a href="112-ind.htm">Spis
Treci</a> / <a href="112-03.htm">Dalej</a></div>
<h4>JOGA</h4>
<p>Staroytna nauka jogi powstaa w Indiach kilka tysicy lat temu, zostaa opisana w podstawowym traktacie pt. <I>Jogasutry</I>, ktry przypisywany jest mdrcowi o imieniu Patadali i datowany pomidzy II w. p.n.e., a V w. n.e. Wraz z kilkoma komentarzami jest on podstaw systemu filozoficzno-medytacyjnego, ktry u koca XX w. przeywa swj renesans i niebyway wprost rozwj. Jednak wspczesne formy jogi na zachodzie w przewaajcej wikszoci nie dorwnuj klasycznej jodze, tracc bardzo wiele z gbi psychologiczno-duchowych analiz na rzecz doranych korzyci zdrowotnych i powierzchownej fascynacji egzotyk religijn dalekich Indii.</P>
<p>Powane i wszechstronne badania zarwno samego systemu, jak i praktykujcych joginw trwaj od kilkudziesiciu ju lat. Obraz powstajcy w wyniku tych bada jest niezwykle interesujcy, szczeglnie w wietle wspczesnej wiedzy na temat snu.</P>
<p>System jogi ujty w <I>Jogasutrach</I> skada si z omiu stopni. Pierwsze dwa,<I> jama</I> i <I>nijama</I>, to rodzaj wskaza etyczno-moralnych, ktre mona by porwna do chrzecijaskiego dekalogu. Su one wyrobieniu w adepcie jogi odpowiedniej postawy psychicznej, ktra sprzyja bdzie nastpnym, bardziej zaawansowanym stopniom. Nastpne trzy tzn.: <I>asana</I>, <I>pranajama</I> i <I>pratjahara</I> s dla badaczy snu szczeglnie interesujce. Z asanami wikszo z nas miaa okazj si zetkn, gdy zachodnie szkoy jogi skupiaj si gwnie na tym stopniu. S to specyficzne wiczenia fizyczne. Wpywaj one na organizm, zapewniajc zdrowie i sprzyjajc dalszemu rozwojowi kondycj. Pranajama to wiczenia oddechowe, polegajce na stopniowym spowolnieniu i uspokojeniu oddechu oraz nadaniu mu specyficznego rytmu. Zgodnie z nauk jogi umys i oddech s ze sob bardzo cile powizane. Wpywajc na oddech moemy sterowa stanem swojego umysu. Jako przykad ilustrujcy opisan prawidowo jogini podaj fakt, i czowiek rozgniewany ma szybki i nieregularny oddech, czowiek za spokojny i skupiony, oddycha powoli i rytmicznie.</P>
<p>Dziki pranajamie, czyli regulacji oddechu, moliwe jest wedug jogi poznanie innych, normalnie niedostpnych stanw wiadomoci, na przykad stanw wiadomoci wystpujcych we nie. Rytm oddychania picego jest wolniejszy i gbszy ni przebudzonego. Poprzez zastosowanie tego rytmu jogini mog wiadomie wej w wiat snu.</P>
<p>Klasyczna joga zna cztery stany wiadomoci. Poza trzema, ktre znane s nam wszystkim tzn.: czuwaniem, snem z marzeniami i snem bez marze, wyodrbnia si jeszcze czwarty stan, zwany <I>turija</I> albo <I>samadhi</I>. Czasami w stanie <I>samadhi</I> oddychanie jest tak delikatne, e nie mona w ogle zauway oddechu.</P>
<p>W czasie bada nad medytacj jogi urzdzenia badawcze wskazyway cakowite wstrzymanie oddychania przez okres kilkudziesiciu sekund bez wystpowania oddechw kompensacyjnych, ktre naturalnie nastpuj po tak dugiej przerwie w oddychaniu. </P>
<p>Wynikiem stosowania pranajamy jest pratjahara, czyli niezaleno od wrae zmysowych. Mzg joginw pogronych w gbokiej medytacji nie reaguje na bodce zmysowe, nic nie jest w stanie zakci ich koncentracji. Naturalnym stanem pratjahary, czyli oderwania od zewntrznego wiata jest sen. Jednake w przypadku jogina, mimo braku pobudze zmysowych wiadomo nie zanika. Jogin wie, e pi. Oto fragment rozmowy z jednym z najwikszych mdrcw i joginw Indii, ri Nisargadatt Maharajem:</P>
<p> Co pan robi gdy pan pi?</P>
<p> Jestem wiadomy, e pi.</P>
<p> Czy sen nie jest stanem podwiadomoci?</P>
<p> Tak, jestem wiadomy tej podwiadomoci.</P>
<p> A na jawie lub gdy pan ni?</P>
<p> Jestem wiadomy, e czuwam lub ni.</P>
<p> Nie rozumiem. Co dokadnie ma pan na myli? Wyjani mj punkt widzenia: sen jest stanem podwiadomoci, czuwanie jest wiadomoci, marzenia senne za to wiadomo wasnego umysu, bez uwiadamiania sobie otoczenia.</P>
<p> Wedug mnie jest prawie tak samo. Wydaje mi si jednak, e jest pomidzy nami jaka rnica. Pan w kadym z tych stanw zapomina o dwch pozostaych, podczas gdy dla mnie istnieje tylko jeden stan, obejmujcy i przewyszajcy trzy wymienione stany umysu.</P>
<p> Czy miewa pan marzenia senne?</P>
<p> Oczywicie miewam sny.</P>
<p> Jakie s to sny?</P>
<p> S to echa przey na jawie.</P>
<p> A gdy zapada pan w gboki sen?</P>
<p> wiadomo mzgowa jest wwczas zawieszona.</P>
<p> Czy jest pan wtedy niewiadomy?</P>
<p> Zdaj sobie spraw, e jestem niewiadomy.</P>
<p> Uywa pan dwch terminw angielskich na okrelenie wiadomoci: <I>awareness</I> i <I>consciousness</I>. Czy nie chodzi w nich o to samo?</P>
<p> <I>Awareness</I> to prawiadomo. Jest to stan odwieczny, bez pocztku i koca, niczym nie spowodowany, samoistny, niepodzielny, niezmienny. <I>Consciousness</I> to wiadomo ludzka. Wywodzi si ona z cznoci ze wiatem, jest powierzchowna i dwoista. wiadomo nie moe istnie bez prawiadomoci, ale prawiadomo istnieje niezalenie od wiadomoci, jak na przykad w gbokim nie. Prawiadomo to absolut. wiadomo zalena jest od swojej treci i dotyczy zawsze czego. wiadomo jest czstkowa i ulega zmianom. Prawiadomo to penia, niezmienno i spokj, to powszechne rdo i podpora kadego dowiadczenia. (por. nauk don Juana o <I>tonalu</I> i <I>nagualu</I> przyp. aut.)</P>
<p> W jaki sposb czowiek moe przekroczy wiadomo i doj do prawiadomoci?</P>
<p> Poniewa istnienie wiadomoci zaley od prawiadomoci, ta ostatnia obecna jest w kadym stanie wiadomoci czowieka. Dlatego nawet sama wiadomo, e jest si wiadomym, zblia do prawiadomoci. Obserwowanie wasnego nurtu wiadomoci wzniesie pana do prawiadomoci. Nie bdzie to aden nowy stan. Rozpozna go pan od razu jako pierwotn podstaw egzystencji, ktra jest samym yciem, mioci i radoci.</P>
<p> Skoro rzeczywisty byt ukryty jest w nas przez cay czas, na czym polega proces samorealizacji?</P>
<p> Urzeczywistnienie jest przeciwiestwem niewiedzy. Niewiedza, przyczyna cierpienia czowieka, polega na uznawaniu wiata za realny, a jani za co nierzeczywistego. Odkrycie, e jedynie ja jest rzeczywista, za wszystkie inne rzeczy i zjawiska s czasowe i przemijajce, to kluczowy warunek osignicia wolnoci, pokoju i radoci. Jest to w gruncie rzeczy bardzo proste. Zamiast patrze na wiat wyimaginowany, naley uczy si wiata takiego, jaki on rzeczywicie jest. Z chwil gdy to nastpi, zobaczy pan take prawdziwego siebie. Jest to jakby oczyszczenie zwierciada. Zwierciado, ktre ukae panu wiat taki, jaki on rzeczywicie jest, ujawni panu zarazem paskie nowe oblicze.</P>
<p>W innym miejscu ri Nisargadatta Maharaj opisuje zaleno pamici i poznania w czasie gbokiego snu.</P>
<p> ...powinien pan dokadnie przyjrze si stanowi swego umysu na jawie. Odkryje pan w nim wiele przerw, kiedy umys jest nieczynny. Niech pan zwrci uwag, jak niewiele pamita pan, nawet w stanie penego czuwania. Nie moe pan powiedzie, e podczas snu nie mia pan wiadomoci. Pan tylko nie pamita. Luka w pamici to niekoniecznie luka w wiadomoci...</P>
<p> Czy mog zapamita, jaki jest mj stan w gbokim nie?</P>
<p> Oczywicie! Przez wyeliminowanie przerw spowodowanych brakiem uwagi podczas godzin czuwania wyeliminuje pan stopniowo dug przerw nieobecnoci umysu, ktr nazywa pan snem. Bdzie pan wtedy wiadomy, e pan pi.</P>
<p>Nowoczesne badania joginw wskazuj na gbokie powizania pomidzy snem a medytacj jogi. Dwaj lekarze indyjscy N. N. Das i H. Gastant obserwowali zapis elektrycznej aktywnoci mzgu (fale EEG) u joginw podczas medytacji. Zapis ten wskazywa rytm alfa wystpujcy u zwykych ludzi przed zaniciem, lecz gdy jogini wchodzili w ekstaz, rytm alfa zmienia si i zapis przypomina sen w fazie REM (faza snu z marzeniami sennymi). Jogini byli niepodatni na prby przerwania tego stanu, bladzi i nieruchomi, minie mieli cakowicie zwiotczae, podobnie jak my wszyscy w fazie REM.</P>
<p>Badania fizjologiczne w peni potwierdzaj staroytn teori jogi sprzed kilku tysicy lat, a gboko poszukujcy oneironauci zawsze znajd w niej niewyczerpane rdo wiedzy, dowiadczenia i inspiracji w poszukiwaniu nowych, zmienionych stanw wiadomoci.</P></td></tr></table></body>
</HTML>