<HTML>
<HEAD>
<META HTTP-EQUIV="Content-Type" CONTENT="text/html; charset=windows-1250">
<title>B/112: A.Bytof Oneironautyka: sztuka wiadomego snu</title>
<style type="text/css">
<!--
h4 { font: bold 10pt Arial, Helvetica, sans-serif; text-align: center; text-indent: 0pt; margin: 10pt 0cm}
p { font: 10pt Arial, Helvetica, sans-serif; text-align: justify; text-indent: 0.5cm; margin: 5pt 0cm}
body { font: 10pt Arial, Helvetica, sans-serif; margin: 5pt 1cm}
td { font: 10pt Arial, Helvetica, sans-serif; margin: 5pt 0pt}
-->
</style>
</head>
<body bgcolor="#FFCC99" leftmargin="1cm" marginwidth="1cm" link="#000000" vlink="#000000" alink="#000000">
<SCRIPT TYPE="text/javascript" LANGUAGE="JavaScript" SRC="../../../main.js"></SCRIPT>
<table width="100%" border="0" cellspacing="0" cellpadding="0" align="center"><tr><td>
<div align="right"><a href="112-06.htm">Wstecz</a> / <a href="112-ind.htm">Spis
Treci</a> / <a href="112-08.htm">Dalej</a></div>
<h4>TEORIE SNU. CZYM S NASZE SNY?</h4>
<p>Najwaniejsze funkcjonujce obecnie teorie i pogldy na natur marze sennych mona podzieli na dwie grupy. Pierwsza z nich to grupa pogldw o pochodzeniu psychoanalitycznym. Druga to widzenie snw jako specyficznych, mzgowych modeli wiata.</P>
<p>Teorie psychoanalityczne postrzegaj sny jako przejaw niewiadomej aktywnoci umysu, erupcj podwiadomych treci na powierzchni wiadomoci, swoiste komunikaty podwiadomoci, ktre naley rozszyfrowa.</P>
<p>Myl, e wikszo z nas wielokrotnie zetkna si z tak interpretacj wystpowania marze sennych. Wiele osb po przebudzeniu, pamitajc dobrze jaki sen, zastanawia si: Co on moe oznacza? Najczciej zadawane pytanie podczas wykadw i rozmw brzmi mniej wicej tak: nio mi si...(tu nastpuje dugie i nudne streszczenie snu). Niech mi pan powie, co to moe wszystko znaczy? Niezwyka popularno takiej interpretacji snw ma oparcie nie tylko w popularnoci samej psychoanalizy, lecz take w tradycji sennikw, wrbitw i rnego rodzaju tumaczy snw.</P>
<p>Sigmund Freud jeszcze w XIX w. tworzy podstawy swojej teorii psychoanalizy. W 1899 r. opublikowa on swoje wielkie dzieo pt. <I>Interpretacja marze sennych</I>, w ktrym na podstawie analizy snw swoich pacjentw doszed do wniosku, i s one manifestacj i spenieniem pragnie seksualnych, nawet z okresu dziecistwa. Jednake z powodu cenzorskiej roli naszej kultury, wychowania, religii i wzorcw moralnych pragnienia te mog ujawnia si w snach jedynie w postaci symbolicznej. I tak penis reprezentuj w snach przedmioty o zblionym ksztacie, na przykad laska, sup, dzida, n, banan, pochw za przedstawiaj symbolicznie: kiesze, dziura, jama, brama itp.</P>
<p>Trzeba zaznaczy, e Freud uwaa swoj teori seksualn za dogmat, ktrego nie wolno podwaa, poniewa mogoby to zagrozi jej naukowemu statusowi. Midzy innymi z tego powodu ucze Freuda, Carl Gustaw Jung opuci go i zaoy wasn szko psychologiczn, tak zwan psychologi analityczn.</P>
<p>To wanie pogldy Junga na natur podwiadomoci i znaczenie snw maj obecnie najgbsze i najwaniejsze znaczenie.</P>
<p>Genialny Szwajcar uwaa, e w niewiadomoci ukryte s nie tylko podania, pragnienia i lki, ale take najbardziej twrcze energie duchowe czowieka. Jung jest twrc teorii archetypw, czyli wzorcw zachowania i dynamizmw niezalenych od kultury, religii, rasy, ktre ksztatuj nasz rozwj psychiczny. Ich lady odnale mona w snach, wizjach, mitach i religiach wiata.</P>
<p>Rozwj osobowoci wedug Junga polega na stopniowym odkrywaniu niewiadomoci, integrowaniu przeciwiestw, osiganiu coraz wikszej samowiadomoci a do uwiadomienia sobie Jani, czyli pewnej caoci psychologicznej. Proces rozwoju nazywa on indywiduacj, w ktrej jedn z najwaniejszych rl odgrywaj sny oraz waciwa ich interpretacja. Pisa on tak: W kadym z nas tkwi kto drugi, ktrego nie znamy. Przemawia w snach, a patrzy na nas inaczej, ni my sami si widzimy. Kiedy jestemy w sytuacji bez wyjcia, ten obcy ukazuje nam czasem wiato, ktre zasadniczo zmienia nasz postaw, t wanie, ktra wpdzia nas w kopoty.</P>
<p>Aby waciwie interpretowa sny, wedug Junga nie naley rozpatrywa ich osobno, lecz w seriach. Wtedy bdy interpretacji jednego snu mog by skorygowane przez sny pozostae. Jedn z ciekawszych i oryginalnych metod pomagajcych odkry znaczenie snu jest metoda amplifikacji, czyli skojarze, ktre kr wok tematu i poszczeglnych symboli snu, skojarze zarwno nicego, jak i terapeuty. Brane s tu pod uwag indywidualne skojarzenia z yciem pacjenta oraz skojarzenia z mitami, baniami, koncepcjami religijnymi i naukowymi itd.</P>
<p>Marzenie senne jest zagadkowym poselstwem naszej nocnej sfery psyche, jak pisze sam Jung, za treci niewiadomoci odbywaj stopniow drog do wiadomoci w procesie indywiduacji. Drog t mona podzieli na kilka etapw. Zaczyna si ona od obnienia progu wiadomoci, tak aby treci te mogy przedosta si do wiadomoci, jest to na przykad sen, medytacja, twrczo artystyczna, stany wywoywane przez substancje psychoaktywne itp. Kolejnym etapem jest przenikanie treci niewiadomoci do marze sennych, wizji i fantazji oraz dostrzeenie tych treci i zatrzymanie ( np. zapisanie). Nastpnie naley bada je, wyjania, interpretowa oraz zrozumie ich znaczenie. Ostatnimi etapami s: przyswojenie, wcielenie i przepracowanie znalezionego znaczenia oraz integracja tego znaczenia, wejcie w krew tak, i staje si ono wiedz umocnion przez instynkt.</P>
<p>Do waciwej interpretacji potrzebna jest szeroka wiedza, znajomo mitw, religii, bani i rytuaw, dowiadczenie, psychologiczne wyczucie, umiejtno kombinowania, intuicja, znajomo wiata i ludzi oraz co, co Jung nazywa mdroci serca.</P>
<p>Kolejni psychologowie o orientacji psychoanalitycznej podkrelali take inne elementy ksztatujce marzenia senne, na przykad kontekst spoeczny, relacje interpersonalne i inne. Jednak zawsze sny traktowane s przez nich jako swego rodzaju zaszyfrowane listy od niewiadomoci do wiadomoci, ktre naley odczyta.</P>
<p>Nieco odmienne spojrzenie na sny proponuj nowoczeni naukowcy, neurologowie, fizjologowie i psychologowie, umieszczajc je w kontekcie tak zwanej teorii modelu wiata jako podstawy procesw poznawczych.</P>
<p>Ot pomidzy podmiotem i przedmiotem dowiadczenia, czyli pomidzy ja i wiatem istnieje jeszcze jeden czynnik, tak zwany model wiata. Powstaje on stopniowo, ale niezwykle szybko w pocztkowym okresie ycia, poczwszy jeszcze od etapu ycia podowego, i rozwija si rwnolegle z ksztatowaniem si mzgu. Dowiadczenia dziecka w procesie rozwoju utrwalaj si, wzbogacaj, tworzc specyficzn podwiadom mzgow siatk skojarze, ktra pozwala na usprawnienie procesw przystosowania i orientacj w wiecie.</P>
<p>U zwierzt zachodzi ten sam proces, jednak jest on o wiele uboszy, skada si tylko z kilku lub kilkunastu elementw. Ludzki model wiata jest niezwykle rozbudowany i skomplikowany, skada si z miliardw, bilionw pocze i skojarze.</P>
<p>O istnieniu takiego modelu wiata wiadcz mechanizmy ludzkich procesw poznawczych i skojarzeniowych oraz sprawno pamici. Na przykad o wiele atwiej zapamitujemy sowa, ktre tworz jakie znaczenie, ni zbitk nie powizanych ze sob wyrazw. Szybciej rozpoznajemy treci znane ni nie znane, o wiele szybciej przeczytamy sowo internacjonalny ni sowo rentinonajcylan, pomimo i oba skadaj si z tych samych liter. Pierwsze z nich istnieje w naszym modelu wiata, drugie nie. O znaczeniu kontekstu w szybkoci postrzegania moe wiadczy eksperyment, ktry wanie wykonujecie. Moe, ktry kontekstu nastpujcy szybkoci eksperyment wanie wiadczy wykonujecie o postrzegania znaczeniu. Przeczytanie pierwszego zdania zajo Wam, drodzy Czytelnicy, prawdopodobnie o wiele mniej czasu ni nastpnego.</P>
<p>Innym niezwykle interesujcym eksperymentem, obrazujcym znaczenie modelu wiata w postrzeganiu, jest dowiadczenie wykonane na uniwersytecie w Innsbrucku. ...zmuszono studentw do noszenia przez kilka tygodni okularw, ktrych pryzmatyczne szka nie tylko nadaway rzeczywistoci gumowe waciwoci wskutek eliminacji linii prostych, ale rwnie wywoyway wraenie fotela bujanego, na przemian powikszajc i pomniejszajc obrazy za kadym poruszeniem gowy lub oka. Byo to z pocztku bardzo denerwujce, lecz po kilku dniach mzgi uczestnikw eksperymentu przystosoway si do nowej sytuacji i ponownie zaczy wytwarza w umyle obrazy o prostych i niezmiennych liniach, pomimo e nie miay one nic wsplnego z rzeczywistoci obserwowan w tym czasie przez studentw.</P>
<p>Oczywicie obok procesw poznania zmysowego model wiata tworzony jest przez (oraz sam wpywa na) emocje, uczucia, oczekiwania, motywacje, pragnienia, lki i inne procesy psychiczne. Osoba lkliwa bdzie widziaa zagroenia tam, gdzie ich nie ma, natomiast osoba o skonnociach do brawury moe nie docenia niebezpieczestwa realnie istniejcego, co czsto koczy si mierci. Kto zakochany nie widzi wad charakteru swojej ukochanej lub kochanka.</P>
<p>Model wiata kadego z nas jest mniej lub bardziej elastyczny i otwarty, a wic zdolny do rozwoju. Doskonale obrazuje to znana na Wschodzie anegdota o Nasrudinie.</P>
<p>Pewnego razu, gdy Nasrudin by kanclerzem dworu, przechadza si po paacu i zobaczy po raz pierwszy w yciu piknego, krlewskiego pawia.</P>
<p>Co to za dziwny gob? pomyla Jeszcze nigdy w yciu takiego nie widziaem. Wzi wic noyce i poprzycina mu skrzyda i ogon.</P>
<p>No, teraz wygldasz troch lepiej, prawie jak gob, twj opiekun nie troszczy si o ciebie do tej pory.</P>
<p>Model wiata Nasrudina nie by zbyt elastyczny.</P>
<p>Podobnie jak emocje, motywacje i oczekiwania wpywaj na nasz percepcj na jawie, tak samo ksztatuj j w czasie snu. W jednym z laboratoriw wykonano dowiadczenie polegajce na tym, e badanym nie dano nic do jedzenia ani do picia przez osiem godzin, po czym podano im kolacj tak przyprawion, aby zwikszaa pragnienie. Po kolacji poszli spa. U kadego z nich przynajmniej jeden sen tej nocy dotyczy pragnienia. Co najciekawsze, ci, ktrzy nili, e pij wod, po przebudzeniu pili mniej ni ci, ktrych pragnienie nie zostao zaspokojone w marzeniu sennym. Sny peni funkcj speniania naszych pragnie, jednak bdem Freuda byo zbudowanie na tej funkcji caej teorii snu. Dlatego, aby wyjani istnienie lkw i koszmarw sennych, musia on uciec si do swego rodzaju amacw logicznych, twierdzc, e s one wyrazem ukrytej tendencji masochistycznej. Podczas gdy koszmary s prostym odbiciem naszych lkw i obaw, poprzez koncentracj na nich powodujemy, e w snach realizuj si nasze oczekiwania, uzyskujemy potwierdzenie swoich lkw.</P>
<p>Naturalnym deniem naszych umysw jest potwierdzenie modelu wiata w konfrontacji z rzeczywistoci. Potwierdzenie to daje nam poczucie bezpieczestwa, zaspokajajce jedn z podstawowych potrzeb czowieka.</P>
<p>O tym, jak bardzo boimy si dysonansu poznawczego, ktry powstaje, gdy wiat nie potwierdza naszego modelu, moe wiadczy swoisty rodzaj sprzenia zwrotnego istniejcego w yciu wielu ludzi. Czsto ludzie podwiadomie tak kieruj wasnym yciem, aby potwierdzao ono ich przekonania i wizj rzeczywistoci, funkcjonujcy w nich model wiata i ich samych, nawet wtedy, gdy jest to dla nich bardzo przykre.</P>
<p>Na przykad tak zwani pechowcy yciowi dziaaj podwiadomie tak, aby potwierdziy si ich obawy i oczekiwania. Uzyskuj oni potwierdzenie i satysfakcj: No tak, a nie mwiem? Jednak wiat jest taki, jak si spodziewaem, wobec tego nie jest nieprzewidywalny i niebezpieczny. Pechowiec czuje si le, ale bezpiecznie. Kolejne poraki yciowe tylko wzmacniaj i utrwalaj mechanizm. Szczciarz dziaa dokadnie tak samo, tylko w odwrotnym kierunku.</P>
<p>Brak dysonansu poznawczego jest lepszy ni wtpliwoci: Zaraz, zaraz, co si dzieje? Czy wiat zwariowa? Poniewa to, e wiat zwariowa nie jest moliwe, wic z pewnoci to ja zaczynam wariowa, itd.</P>
<p>Podobny mechanizm potwierdzania naszego skostniaego modelu wiata ma miejsce we nie. Gdy wspomniany wczeniej Nasrudin natknie si we nie na co dziwnego, niezwykego, natychmiast to zracjonalizuje, wkomponuje we wasny model wiata, dodajc do tego wyjaniajce tumaczenie lub obcinajc niewygodne elementy. Model potwierdzi swoj realno i Nasrudin dalej bdzie ni, przekonany, e to rzeczywisto.</P>
<p>Jeeli chcemy ni wiadomie, powinnimy sprawi, eby nasz model by nieco bardziej elastyczny, eby nie zawadn nami cakowicie, by by on otwarty na rozwj i nowe doznania. Dopiero ich dostrzeenie moe przynie refleksj: Skoro dzieje si co takiego, to moe ni?!</P></td></tr></table></body>
</HTML>