• File: 133-00.HTM
  • Full Path: /srv/http/kleku/pub/ebooks/swiadome snienie/SZTUKA SNIENIA/133-00.HTM
  • Date Modified: 2019-09-06 10:00:00
  • File size: 11.29 KB
  • MIME-type: text/html
  • Charset: 8 bit
 
Open Back
<html>
<head>
<title>B/133: C.Castaneda - Sztuka nienia</title>
<meta http-equiv="Content-Type" content="text/html; charset=windows-1250">
<style type="text/css">
<!--
h4 {  font: bold 10pt Arial, Helvetica, sans-serif; text-align: center; text-indent: 0pt; margin: 10pt 0cm}
p { font: 10pt Arial, Helvetica, sans-serif; text-align: justify; text-indent: 0.5cm; margin: 5pt 0cm}
body {  font: 10pt Arial, Helvetica, sans-serif; margin: 5pt 1cm}
td {  font: 10pt Arial, Helvetica, sans-serif; margin: 5pt 0pt}
-->
</style>
</head>
<body bgcolor="#FFCC99" leftmargin="1cm" marginwidth="1cm" link="#000000" vlink="#000000" alink="#000000">
<SCRIPT TYPE="text/javascript" LANGUAGE="JavaScript" SRC="../../../main.js"></SCRIPT>
<table width="100%" border="0" cellspacing="0" cellpadding="0" align="center"><tr><td>

<div align="right"> <a href="133-ind.htm">Spis Treci</a> / <a href="133-01.htm">Dalej</a></div>
<h4>NOTA OD AUTORA</h4>
<P>W cigu minionych dwudziestu lat napisaem ca seri ksiek o naukach, ktre 
  pobieraem u meksykaskiego Indianina Yaqui, czarownika don Juana Matusa. W 
  ksikach tych wyjaniem, e wprowadzi mnie on w tajniki magii; nie takiej 
  jednak, jak j na og rozumiemy w odniesieniu do naszego rzeczywistego wiata, 
  polegajcej na wykorzystywaniu nadprzyrodzonych zdolnoci przeciwko innym czy 
  wywoywaniu duchw poprzez rzucanie zakl i urokw albo odprawianiu rytuaw 
  majcych przynie nadprzyrodzone rezultaty. Dla don Juana magia bya aktem 
  urzeczywistnienia pewnych szczeglnych, teoretycznych i praktycznych przesanek 
  dotyczcych natury i roli postrzegania w ksztatowaniu wszechwiata, ktry nas 
  otacza.</p>
<P>Klasyfikujc wiedz don Juana, kierowaem si jego sugestiami i zrezygnowaem 
  z uywania terminu szamanizm, ktry jest kategori waciw antropologii. Nazywaem 
  j przez cay czas dokadnie tak, jak on sam j nazywa: magi. Jednake po 
  dokadnym zastanowieniu zdaem sobie spraw, e nazywanie tej wiedzy magi jeszcze 
  bardziej zaciemnia i tak niejasne zjawiska, ktre don Juan przedstawia mi w 
  swoich naukach.</p>
<P>W pracach antropologicznych szamanizm opisuje si jako zesp wierze mieszkacw 
  pnocnej Azji, powszechny rwnie wrd pewnych indiaskich plemion w pnocnej 
  Ameryce. Twierdz oni, e dokoa nas roztacza si niewidzialny wiat duchw 
  naszych przodkw  zych i dobrych  e duchy te mog by wzywane lub kontrolowane 
  przez wtajemniczonych, ktrzy s porednikami midzy wymiarem naturalnym i nadprzyrodzonym.</p>
<P>Don Juan rzeczywicie by porednikiem midzy wiatem rzeczywistym a pewnym 
  niewidzialnym wiatem, ktrego nie nazywa nadprzyrodzonym, lecz drug uwag. 
  Zadaniem don Juana jako nauczyciela byo udostpnienie mi tej konfiguracji. 
  W moich poprzednich pracach opisaem jego metody nauczania, ktre miay doprowadzi 
  do osignicia tego celu, oraz sztuki magii, w ktrych si wiczyem pod jego 
  kierunkiem. Najwaniejsza z nich zwana jest sztuk nienia.</p>
<P>Don Juan twierdzi, e nasz wiat, ktry wedug naszych przekona jest niepowtarzalny 
  i absolutny, stanowi zaledwie jeden element nastpujcych po sobie kolejno wiatw; 
  przypomina to warstwow struktur cebuli. Zapewnia te, e cho jestemy energetycznie 
  uwarunkowani do postrzegania wycznie naszego wiata, to mamy jednak moliwoci 
  przeniknicia do owych innych wymiarw; s one rwnie rzeczywiste, niepowtarzalne, 
  absolutne i pasjonujce, jak nasz wasny wiat.</p>
<P>Don Juan wyjani mi, e aby mc postrzega te inne wymiary, musimy nie tylko 
  tego pragn, ale take dysponowa wystarczajc iloci energii, by je pochwyci. 
  Ich istnienie jest niezmienne i niezalene od naszej wiadomoci, a brak dostpu 
  do nich jest wycznie konsekwencj naszych uwarunkowa energetycznych. Innymi 
  sowy, uwarunkowania te zmuszaj nas do uznawania, e nasz rzeczywisty wiat 
  jest jedynym moliwym wiatem.</p>
<P>Don Juan stwierdzi, e czarownicy, ktrzy yli w czasach staroytnych, wierzyli, 
  i te uwarunkowania mona zmieni, i rozwinli zestaw wicze majcych na celu 
  odmienne uwarunkowanie naszych energetycznych moliwoci postrzegania. wiczenia 
  te nazwali sztuk nienia. Teraz, z perspektywy czasu, uwiadamiam sobie, e 
  don Juan najtrafniej okreli nienie, gdy nazwa je wrotami do nieskoczonoci&quot;. 
  Zwrciem mu wtedy uwag, i owa metafora nic mi nie mwi.</p>
<P> A wic zrezygnujmy z metafor  zgodzi si don Juan.  Powiedzmy, e nienie 
  jest praktycznym sposobem czarownikw na wykorzystanie zwykych snw.</p>
<P> Ale jak mona praktycznie wykorzysta zwyke sny?  zapytaem.</p>
<P> Sowa zawsze nas myl  powiedzia don Juan.  Mj nauczyciel prbowa opisa 
  mi nienie, mwic, e w ten sposb czarownicy mwi wiatu dobranoc. Stara 
  si, oczywicie, dopasowa swj opis do moich zdolnoci pojmowania. Ja postpuj 
  teraz tak samo z tob.</p>
<P>Przy innej okazji don Juan powiedzia:</p>
<P> nienia mona tylko dowiadczy. nienie to nie to samo, co mie sny. Nie 
  jest to rwnie sen na jawie ani wyraanie ycze, ani te wyobrania. Poprzez 
  nienie moemy postrzega inne wiaty, ktre, rzecz jasna, moemy opisa, ale 
  nie moemy opisa tego, co pozwala nam je postrzega. Moemy jednak czu, jak 
  nienie otwiera dla nas te inne wymiary. nienie wydaje si wraeniem  procesem 
  w naszym ciele, wiadomoci w naszym umyle.</p>
<P>W trakcie swoich oglnych nauk don Juan dokadnie wyjania mi zasady, przesanki 
  i wiczenia w sztuce nienia. Jego nauki dzieliy si na dwie czci. Pierwsza 
  dotyczya procedur nienia, a druga czysto abstrakcyjnych objanie tych procedur. 
  Stosowana przez niego metoda nauczania polegaa na naprzemiennym wzbudzaniu 
  mojego zaciekawienia abstrakcyjnymi zasadami nienia i pniej uatwianiu mi 
  znajdowania ujcia dla niego poprzez wiczenia.</p>
<P>Opisaem to ju na tyle szczegowo, na ile tylko mogem. Przedstawiem rwnie 
  rodowisko czarownikw, w ktrym umieci mnie don Juan, abym studiowa Jego 
  sztuk. Moje kontakty z tym rodowiskiem byy przedmiotem mojego szczeglnego 
  zainteresowania, poniewa miay miejsce wycznie w drugiej uwadze. W rodowisku 
  tym miaem styczno z dziesicioma kobietami i picioma mczyznami  czarownikami 
  i towarzyszami don Juana, a take z czterema modymi mczyznami i czterema 
  modymi kobietami, ktrzy byli jego uczniami.</p>
<P>Don Juan zebra tych ludzi krtko po tym, jak ja sam znalazem si w jego wiecie. 
  Wyjani mi, e tworz oni tradycyjn grup czarownikw  replik jego wasnej 
  grupy  a ja mam im przewodzi. Jednake w trakcie pracy ze mn don Juan odkry, 
  e jestem inny, ni si tego spodziewa. Wyjani t rnic w kategoriach konfiguracji 
  energii widocznej tylko dla czarownikw; nie miaem czterech komr energetycznych, 
  tak jak on sam, a tylko trzy. Don Juan pomyli si, majc nadziej, e tak 
  konfiguracj mona poprawi; zupenie nie potrafiem wspdziaa z ow grup 
  omiu uczniw ani jej przewodniczy. Don Juan stan wic przed koniecznoci 
  zebrania jeszcze jednej grupy ludzi, bliszej mojej strukturze energetycznej.</p>
<P>Pisaem szeroko o tych zdarzeniach, ale nigdy nie wymieniem tej drugiej grupy 
  uczniw; don Juan nie pozwoli mi na to. Argumentowa, e znajdowali si oni 
  wycznie w moim polu dziaania, a wedug naszej umowy miaem pisa o jego polu 
  dziaania, nie moim.</p>
<P>Ta druga grupa uczniw bya niezwykle zwarta. Liczya tylko trzech czonkw. 
  Naleeli do niej Florinda Grau  nica, Taisha Abelar  zwiadowca, i Carol 
  Tiggs  kobieta nagual.</p>
<P>Obcowalimy ze sob wycznie w drugiej uwadze. W wiecie rzeczywistym nie 
  mielimy o sobie nawet mglistego wyobraenia. Jeli za chodzi o nasze relacje 
  z don Juanem, nie byo tam miejsca na adne niejasnoci. Wkada wielki wysiek 
  w to, by wywiczy nas wszystkich jednakowo. Niemniej jednak, gdy czas don Juana 
  dobiega koca, psychologiczne napicie wynikajce z jego odejcia zaczo burzy 
  sztywne granice drugiej uwagi. W rezultacie nasze wzajemne kontakty zaczy 
  w sposb niezamierzony przenika w sfer wiata rzeczywistego i wtedy si spotkalimy, 
  jak nam si zdawao, po raz pierwszy.</p>
<P>adne z nas nie uwiadamiao sobie, jak gbokie i mudne byy nasze wsplne 
  dziaania w drugiej uwadze. Poniewa kade z nas pracowao naukowo, bylimy 
  wicej ni zaszokowani, gdy okazao si, e spotykalimy si ju wczeniej. 
  Byo to dla nas  i nadal jest, rzecz jasna  rozumowo nie do przyjcia, a jednak 
  wiemy, e tego wanie dowiadczylimy. I tak pozostaa nam nie dajca spokoju 
  wiedza o tym, e ludzka psychika jest nieskoczenie bardziej zoona, ni pozwala 
  nam wierzy nasze wyksztacenie uniwersyteckie i zdrowy rozum.</p>
<P>Kiedy razem poprosilimy don Juana, by rzuci nieco wiata na nasz problem. 
  Odrzek, e ma dwie moliwoci wyjanienia nam tego zjawiska. Pierwsze wyjanienie 
  prowadzi do naszej zranionej racjonalnoci i skadaj do kupy  druga uwaga 
  jest stanem wiadomoci rwnie iluzorycznym, niczym so latajcy po niebie, 
  a wszystko to, czego rzekomo dowiadczylimy w tym stanie, byo wytworem hipnotycznej 
  sugestii. Drugie wyjanienie bdzie zgodne z rozumieniem czarownikw stosujcych 
  nienie jest to energetyczna konfiguracja wiadomoci.</p>
<P>Jednak podczas wykonywania zada zwizanych ze nieniem, bariera drugiej uwagi 
  pozostawaa nie zmieniona. Zawsze, gdy wkraczaem w nienie, wkraczaem take 
  w drug uwag, przebudzenie ze nienia niekoniecznie oznaczao wyjcie z drugiej 
  uwagi. Przez cale lata pamitaem jedynie drobne fragmenty moich dowiadcze 
  w nieniu. Wikszo z tego, co robiem, bya dla mnie energetycznie niedostpna. 
  Potrzebowaem pitnastu lat nieprzerwanej pracy  od roku 1973 do 1988, by zebra 
  wystarczajco duo energii i odtworzy w moim umyle kolejno tych wszystkich 
  zdarze. Przypominaem sobie wwczas cae cykle nienia, jeden po drugim, i 
  w kocu mogem wypeni pozorne luki w mojej pamici. W ten sposb dostrzegem 
  wewntrzn cigo czc kolejne lekcje don Juana o sztuce nienia; cigo, 
  ktr utraciem, poniewa za jego spraw kluczyem midzy wiadomoci wiata 
  rzeczywistego a wiadomoci drugiej uwagi. Ta praca jest rezultatem owego procesu 
  odtwarzania zdarze.</p>
<P>Wszystko to prowadzi do ostatniej czci mojego wstpu, a mianowicie wyjawienia 
  powodu do napisania tej ksiki. Znajc wiksz cz nauk don Juana dotyczcych 
  sztuki nienia, chciabym wyjani w nastpnej pracy, jaka jest obecna sytuacja 
  i co pochania jego ostatnich czterech uczniw  Florind Grau, Taish Abelar, 
  Carol Tiggs i mnie samego. Ale zanim opisz i wyjani, dokd doszlimy pod 
  kierunkiem don Juana i jaki wywar on na nas wpyw, musz zweryfikowa  w wietle 
  tego, co teraz mi wiadomo  te partie lekcji don Juana o nieniu, do ktrych 
  do tej pory nie miaem dostpu.</p>
<P>Jednake ostateczn decyzj, by napisa t prac, podjem dziki Carol Tiggs. 
  Uwaa ona, e objanienie wiata, ktry dziki don Juanowi sta si naszym dziedzictwem, 
  jest najwyszym wyrazem naszej wdzicznoci dla niego i naszego oddania dla 
  jego niestrudzonych poszukiwa. </p>
</td></tr></table></body>
</html>