• File: 133-08.HTM
  • Full Path: /srv/http/kleku/pub/ebooks/swiadome snienie/SZTUKA SNIENIA/133-08.HTM
  • Date Modified: 2019-09-06 10:00:00
  • File size: 51.55 KB
  • MIME-type: text/html
  • Charset: 8 bit
 
Open Back
<html>
<head>
<title>B/133: C.Castaneda - Sztuka nienia</title>
<meta http-equiv="Content-Type" content="text/html; charset=windows-1250">
<style type="text/css">
<!--
h4 {  font: bold 10pt Arial, Helvetica, sans-serif; text-align: center; text-indent: 0pt; margin: 10pt 0cm}
p { font: 10pt Arial, Helvetica, sans-serif; text-align: justify; text-indent: 0.5cm; margin: 5pt 0cm}
body {  font: 10pt Arial, Helvetica, sans-serif; margin: 5pt 1cm}
td {  font: 10pt Arial, Helvetica, sans-serif; margin: 5pt 0pt}
-->
</style>
</head>
<body bgcolor="#FFCC99" leftmargin="1cm" marginwidth="1cm" link="#000000" vlink="#000000" alink="#000000">
<SCRIPT TYPE="text/javascript" LANGUAGE="JavaScript" SRC="../../../main.js"></SCRIPT>
<table width="100%" border="0" cellspacing="0" cellpadding="0" align="center"><tr><td>

<div align="right"><a href="133-07.htm">Wstecz</a> / <a href="133-ind.htm">Spis 
  Treci</a> / <a href="133-09.htm">Dalej</a></div>
<h4>ROZDZIA VIII: TRZECIA BRAMA NIENIA</h4>
<P> Do trzeciej bramy nienia dochodzisz wtedy, gdy stwierdzasz, e nic, patrzysz 
  na pic osob. I okazuje si, e ta osoba to ty sam  powiedzia don Juan.</p>
<P>Mj poziom energii by ju wtedy tak pobudzony, e natychmiast zabraem si 
  do mojego trzeciego zadania, nie zwaajc na to, e don Juan nie udzieli mi 
  adnych dalszych wyjanie. Pierwsze, co zauwayem podczas moich wicze w 
  nieniu, byo to, e jaka fala energii natychmiast zmienia obiekty mojej uwagi 
  nienia. Jej obiektem byo teraz przebudzenie si we nie i ujrzenie, jak pi; 
  podre do krlestwa istot nieorganicznych ju mnie nie interesoway.</p>
<P>Po niedugim czasie znalazem si we nie, w ktrym przygldaem si samemu 
  sobie pogronemu we nie. Natychmiast opowiedziaem o tym don Juanowi. Miaem 
  ten sen, kiedy przebywaem w jego domu.</p>
<P> S dwa etapy zdobywania bram nienia  powiedzia.  Pierwszy, jak ju wiesz, 
  to dojcie do bramy; drugi to jej przekroczenie. nic, e widziae siebie 
  samego pogronego we nie, zbliye si do trzeciej bramy. Drugim etapem jest 
  zdobycie umiejtnoci poruszania si podczas tego nienia. Przy trzeciej bramie 
   mwi don Juan  zaczynasz z rozmysem czy rzeczywisto nienia z rzeczywistoci 
  wiata na co dzie. To wanie wymagane tu wiczenie, a czarownicy nazywaj 
  je uzyskiwaniem peni ciaa energetycznego. Poczenie tych dwch rzeczywistoci 
  musi by tak zupene, e musisz by pynny bardziej ni kiedykolwiek do tej 
  pory.</p>
<P>Bdc przy trzeciej bramie, przygldaj si wszystkiemu z wielk ostronoci 
  i ciekawoci.</p>
<P>Zaczem narzeka, e jego wyjanienia s zbyt enigmatyczne i nie maj w ogle 
  sensu.</p>
<P> Co rozumiesz przez wielk ostrono i ciekawo?  spytaem.</p>
<P> Gdy jestemy przy trzeciej bramie, mamy skonno do zatracania si w szczegach 
   odpar.  Oglda wszystko z wielk ostronoci i ciekawoci oznacza odeprze 
  nieomal nieodpart pokus zatopienia si w szczegach. To konkretne wiczenie 
  przy trzeciej bramie, jak ju powiedziaem, ma suy konsolidacji ciaa energetycznego. 
  nicy zaczynaj tworzy swoje repliki  ciaa energetyczne  wykonujc wiczenia 
  przy pierwszej i drugiej bramie. Kiedy osigaj trzeci bram, ich ciaa energetyczne 
  s gotowe, by si ujawni; a moe powinienem raczej powiedzie, e s gotowe, 
  by dziaa. Niestety, oznacza to rwnie, e s gotowe, by da si zahipnotyzowa 
  szczegom.</p>
<P> Co oznacza da si zahipnotyzowa szczegom?</p>
<P> Ciao energetyczne jest jak dziecko, ktre wiziono przez cae ycie. Gdy 
  tylko je uwolni, wchania wszystko, na co si natknie, dosownie wszystko. 
  Kady, nawet najmniej znaczcy i drobny szczeg cakowicie pochania ciao 
  energetyczne.</p>
<P>Zapada niezrczna cisza. Nie wiedziaem, co powiedzie. Rozumiaem go doskonale; 
  w mym dowiadczeniu po prostu brako mi odnonika, ktry mgby pomc mi poj, 
  o co mu waciwie chodzi.</p>
<P> Nawet najbardziej kretyski szczeg staje si dla ciaa energetycznego caym 
  wiatem  wyjania dalej don Juan.  Wysiek, jaki nicy musi woy w to, 
  by prawidowo kierowa swym ciaem energetycznym, jest nieprawdopodobny. Wiem, 
  e brzmi to dla ciebie dziwacznie, gdy mwi ci, i masz przypatrywa si wszystkiemu 
  z ostronoci i ciekawoci, ale to jest najlepszy sposb przekazania ci, co 
  powiniene robi. Przy trzeciej bramie nicy musz unika wrcz niepohamowanego 
  pragnienia zatopienia si w kadym szczegle, a mog tego dokona dziki ciekawoci 
  wszystkiego tak wielkiej, tak przemonej, e aden konkretny przedmiot nie bdzie 
  w stanie ich uwizi.</p>
<P>Don Juan doda, e jego zalecenia brzmi absurdalnie dla umysu, ale to dlatego, 
  i kieruje je bezporednio do mojego ciaa energetycznego. Powtarza wielokrotnie, 
  e moje ciao energetyczne musi wykorzysta wszystkie swe moliwoci, by mc 
  dziaa.</p>
<P> Ale czy moje ciao energetyczne nie dziaao przez cay ten czas?  zapytaem.</p>
<P> Pewna jego cz tak  odpowiedzia don Juan.  Inaczej nie podrowaby 
  do krlestwa istot nieorganicznych. Ale teraz musisz zaangaowa cae twe ciao 
  energetyczne, by mg wykona wiczenie dla trzeciej bramy. Dlatego te, aby 
  uatwi mu zadanie, musisz odsun na bok sw racjonalno.</p>
<P> Obawiam si, don Juanie, e kierujesz swe uwagi pod zy adres  powiedziaem. 
   Niewiele ju we mnie racjonalnoci po tych wszystkich przeyciach, ktre mi 
  dae.</p>
<P> Nic nie mw. Przy trzeciej bramie to umys jest winien obsesji, z jak ciao 
  energetyczne kurczowo chwyta si nieistotnych szczegw. Tak wic, przy trzeciej 
  bramie potrzebujemy irracjonalnej pynnoci, irracjonalnej swobody dziaania, 
  by przeciwdziaa tej obsesji.</p>
<P>Stwierdzenie don Juana, e kada brama jest pewn przeszkod, nie mogo by 
  bardziej trafne. Mczyem si z wiczeniem dla trzeciej bramy bardziej ni przy 
  poprzednich dwch zadaniach razem wzitych. Don Juan bardzo mnie naciska. Poza 
  tym, w moim yciu pojawio si co jeszcze  prawdziwy strach. Strach, czsto 
  przesadzony, przed rnymi rzeczami by czym naturalnym w moim yciu, ale ten 
  strach by niczym w porwnaniu z przeraeniem, ktre odczuwaem po starciu z 
  istotami nieorganicznymi. Cay ten bezmiar przey by jednake niedostpny 
  dla mej normalnej pamici. Dopiero w obecnoci don Juana mogem siga do tych 
  wspomnie.</p>
<P>Zapytaem go o t dziwn sytuacj, gdy bylimy w Narodowym Muzeum Antropologii 
  i Historii w Mexico City. Skonio mnie do tego to, e w owej chwili, w zupenie 
  niepojty sposb, pamitaem wszystko, co mi si przydarzyo w trakcie mojej 
  znajomoci z don Juanem. Napenio mnie to takim uczuciem wolnoci, odwagi i 
  lekkoci, e naprawd zaczem taczy.</p>
<P> Zdarza si czasem, e obecno naguala powoduje przesunicie punktu poczenia 
   powiedzia don Juan.</p>
<P>Potem zaprowadzi mnie do jednego z pomieszcze i powiedzia, e moje pytanie 
  jest zwizane z tym, co zamierza mi powiedzie.</p>
<P> Miaem zamiar ci wyjani, e pooenie punktu Doczenia to jakby skarbiec, 
  w ktrym czarownicy trzymaj swoje wspomnienia  powiedzia.  Nawet nie wiesz, 
  jak si ucieszyem, gdy twoje ciao energetyczne odczuo mj zamiar i spytae 
  mnie o to. Ciao energetyczne wie niesamowicie duo. Pozwl, e ci poka, jak 
  duo.</p>
<P>Don Juan poinstruowa mnie, bym si cakowicie wyciszy. Przypomnia mi, e 
  ju si znajduj w szczeglnym stanie wiadomoci, poniewa mj punkt poczenia 
  przesun si pod wpywem jego obecnoci. Zapewni mnie te, e cakowite wyciszenie 
  sprawi, e rzeby w tym pomieszczeniu pozwol mi zobaczy i usysze niesamowite 
  rzeczy. Don Juan doda, zapewne po to, aby jeszcze bardziej zamci mi w gowie, 
  e niektre eksponaty w tym pomieszczeniu mog samorzutnie spowodowa zmian 
  pooenia punktu poczenia i jeli cakiem si wycisz, to bd mg zobaczy 
  sceny z ycia osb, ktre je wykonay.</p>
<P>I wtedy don Juan zabra mnie na najbardziej niezwyk podr po muzeum, jak 
  kiedykolwiek odbyem. Obszed cae pomieszczenie, opisujc i interpretujc zdumiewajce 
  szczegy kadej z tych wielkich rzeb. Wedug niego, kady eksponat w tym pomieszczeniu 
  by wiadomym i celowym zapisem pozostawionym nam przez ludzi z dawnych epok, 
  ktry on, jako czarownik, odczytywa mi tak, jakby czyta z ksiki.</p>
<P> Kada znajdujca si tutaj rzeba ma przesuwa punkt poczenia  cign 
  don Juan.  Zacznij si wpatrywa w ktr z nich, wycisz umys i sprawd, czy 
  twj punkt poczenia pozwala si przesun.</p>
<P> Skd bd wiedzia, e si przesun?</p>
<P> Zobaczysz i poczujesz rzeczy, do ktrych normalnie nie masz dostpu.</p>
<P>Wpatrywaem si w rzeby i zobaczyem i usyszaem rzeczy, ktre na prno 
  starabym si opisa. Kiedy, w przeszoci, ogldaem te rzeby, ale zajmowaem 
  si nimi tylko z antropologicznego punktu widzenia, cay czas majc w pamici 
  naukowe opisy archeologw. Ich opisy funkcji tych rzeb, gboko osadzone w 
  sposobie pojmowania wiata przez czowieka dwudziestego wieku, po raz pierwszy 
  wyday mi si przejawem gbokiego uprzedzenia, jeli nie kretystwa. To, co 
  powiedzia mi o nich don Juan i co sam usyszaem i ujrzaem, wpatrujc si 
  w nie, byo bardzo odlege od tego, co zawsze na ten temat czytaem.</p>
<P>Czuem si nieswojo i czuem si zobowizany przeprosi don Juana za to, co 
  wziem za moj podatno na sugestie. Nie mia si ze mnie ani nie stroi 
  sobie artw. Cierpliwie wyjania mi, e czarownicy potrafili zostawia dokadne 
  opisy swoich odkry w odpowiednich pooeniach punktu poczenia. Utrzymywa, 
  e chcc dotrze do sedna opisu zapisanego na papierze, musimy wykorzysta nasz 
  umiejtno wczucia si lub wyobraenia sobie opisywanej sytuacji, by przej 
  od papieru do konkretnego dowiadczenia. Jednake w wiecie czarownikw nie 
  istniej przekazy pisane na papierze, a wic kompletne zapisy, ktre mona na 
  nowo przey, a nie tylko o nich przeczyta, pozostawiono w odpowiedniej pozycji 
  punktu poczenia.</p>
<P>Dla ilustracji swego wywodu don Juan opowiedzia o naukach czarownikw o drugiej 
  uwadze. Udziela si ich wwczas, gdy punkt poczenia ucznia nie znajduje w 
  swym normalnym pooeniu. Tak wanie punkt poczenia staje si swoistym zapisem 
  lekcji. Aby odtworzy lekcj, ucze musi przemieci swj punkt poczenia do 
  miejsca, w ktrym si znajdowa podczas lekcji. Don Juan zakoczy swe wyjanienia, 
  powtarzajc mi, e ponowne umieszczenie punktu poczenia we wszystkich miejscach, 
  w ktrych si znajdowa podczas udzielonych lekcji, jest wielkim dokonaniem.</p>
<P>Niemal przez cay rok don Juan nie pyta mnie o moje trzecie zadanie nienia. 
  A nagle, pewnego dnia zayczy sobie, bym mu opisa najdrobniejsze szczegy 
  moich wicze w nieniu.</p>
<P>Pierwsz rzecz, o ktrej mu powiedziaem, to zadziwiajca regularno moich 
  snw. Przez cae miesice niem, e przypatruj si sobie, jak pi w moim 
  ku. Najbardziej zastanawiajca bya powtarzalno tych snw; miaem je dokadnie 
  co cztery dni, jak w zegarku. W pozostae trzy dni dziao si to, co zawsze; 
  przygldaem si wszystkim przedmiotom we nie, zmieniaem sny, a od czasu do 
  czasu, powodowany samobjcz ciekawoci, podaem za tropicielami, aczkolwiek 
  zawsze miaem potem wielkie wyrzuty sumienia. Przypominao mi to potajemne branie 
  narkotykw. Ale realno tamtego wiata przycigaa mnie jak magnes.</p>
<P>W skrytoci ducha czuem si w pewien sposb zwolniony od cakowitej odpowiedzialnoci, 
  poniewa don Juan sam zaproponowa, ebym zapyta wysannika, co zrobi, aby 
  uwolni niebieskiego tropiciela uwizionego pomidzy nami. Don Juan chcia, 
  abym zada to pytanie podczas moich rutynowych wicze w nieniu, ale ja zinterpretowaem 
  to tak, e mam zada to pytanie wysannikowi, kiedy bd w jego wiecie. Tak 
  naprawd chciaem spyta wysannika, czy istoty nieorganiczne zastawiy na mnie 
  puapk. Wysannik nie tylko odpowiedzia mi, e wszystko, co powiedzia mi 
  wczeniej don Juan, byo prawd, ale take da mi instrukcje, w jaki sposb 
  Carol Tiggs i ja mamy uwolni tropiciela.</p>
<P> W zasadzie spodziewaem si, e twoje sny bd regularne  powiedzia don 
  Juan po wysuchaniu mojej relacji.</p>
<P> Dlaczego si spodziewae czego takiego, don Juanie?</p>
<P> Z powodu twojego zwizku z istotami nieorganicznymi.</p>
<P> Ale to ju byo i mino, don Juanie  skamaem w nadziei, e nie bdzie 
  dalej dry tego tematu.</p>
<P> Chcesz mi oszczdzi zmartwie, co? Nie musisz. Wiem, jak jest naprawd. 
  Wierz mi, jak ju raz z nimi zagrasz, wejdzie ci to w krew. Zawsze bd ci 
  ciga. Albo, co gorsza, ty bdziesz zawsze ciga je.</p>
<P>Przyglda mi si i wina musiaa malowa mi si na twarzy, bo a zacz si 
  mia. Po chwili jednak znw spowania i powiedzia:</p>
<P> Jedyne wytumaczenie regularnoci twoich snw jest takie, e istoty nieorganiczne 
  znw chc ci ugaska.</p>
<P>Pospiesznie chciaem zmieni temat, wic powiedziaem mu, e innym godnym uwagi 
  szczegem moich wicze w nieniu jest moja reakcja na widok samego siebie 
  pogronego we nie. Obraz ten zawsze by tak zaskakujcy, e albo staem jak 
  wryty tak dugo, a zmieni si sen, albo ogarniao mnie przeraenie tak ogromne, 
  e si budziem, krzyczc jak optany. Doszo ju do tego, e baem si pooy 
  do spania w dni, na ktre przypada ten sen.</p>
<P> Nie jeste jeszcze gotowy, by prawdziwie poczy rzeczywisto nienia z 
  rzeczywistoci swojego zwykego wiata  zawyrokowa don Juan.  Musisz dokona 
  jeszcze gbszej rewizji swojego ycia.</p>
<P> Ale dokonaem ju przecie wszelkich moliwych rewizji  zaprotestowaem. 
   Rewiduj moje ycie od lat. Nie mog sobie przypomnie ju niczego wicej 
  z mojego ycia.</p>
<P> Moesz, i to jeszcze bardzo duo  odpar z niezachwian pewnoci w gosie 
  don Juan.  Inaczej nie budziby si, wrzeszczc.</p>
<P>Nie umiechao mi si na nowo rewidowa moje ycie. Ju raz to zrobiem i byem 
  przekonany, i zrobiem to tak dobrze, e ju nigdy nie bd musia do tego 
  wraca.</p>
<P> Rewizja naszego ycia nigdy si nie koczy, niewane, jak dobrze nam poszo 
  za pierwszym razem  powiedzia don Juan.  Przecitny czowiek nie posiada 
  woli we nie, poniewa nigdy nie dokona rewizji swojego ycia, ktre z tego 
  powodu wypenione jest po brzegi nieznonym ciarem emocjonalnym  wspomnieniami, 
  nadziejami, obawami i tak dalej, i tak dalej. Natomiast czarownicy  mwi dalej 
  don Juan  wolni s zasadniczo od cikich i krpujcych uczu wanie dziki 
  rewizji ycia. A gdy co ich zatrzymuje, tak jak zatrzymao ciebie, to zakada, 
  e jednak jest jeszcze w ich yciu co, co nie do koca jest jasne.</p>
<P> Rewizja ycia jest zbyt absorbujca, don Juanie. Moe zamiast tego mgbym 
  zrobi co innego?</p>
<P> Nie, nie mgby. Rewizja ycia i nienie id ze sob w parze. Gdy powtrnie 
  przetrawiamy nasze ycie, stajemy si coraz lejsi.</p>
<P>Wczeniej don Juan poda mi wyczerpujc i jasn instrukcj dotyczc rewizji 
  ycia. Skadao si na ni powtrne przeywanie wszystkich, dowiadcze ycia 
  poprzez przypomnienie sobie wszystkich, najdrobniejszych nawet, szczegw z 
  nimi zwizanych. Wedug don Juana rewizja ycia jest zasadniczym czynnikiem 
  w ponownym okrelaniu i rozprowadzaniu energii nicego.</p>
<P> Rewizja ycia uwalnia uwizion w nas energi, a bez tej wyswobodzonej energii 
  nienie jest niemoliwe  stwierdzi stanowczo don Juan.</p>
<P>Wiele lat wczeniej don Juan poinstruowa mnie, jak sporzdzi list wszystkich 
  ludzi, ktrych znaem, poczynajc od teraniejszoci. Pomg mi uporzdkowa 
  moj list, rozbijajc j na rne dziedziny, jak prace, ktre wykonywaem, 
  czy szkoy, do ktrych chodziem. Potem poleci mi, poczynajc od pierwszej 
  osoby na licie a na ostatniej koczc, powtrnie przeywa kade moje z nimi 
  spotkanie.</p>
<P>Don Juan wyjani, e rewizja jakiego zdarzenia zaczyna si w umyle, ktry 
  przygotowuje wszystko, co ma zwizek z rewidowanym wydarzeniem. Przygotowanie 
  w tym przypadku oznacza drobiazgow rekonstrukcj wydarze  od konkretnych 
  szczegw otoczenia, poprzez osob powizan z tym wydarzeniem do dokadnej 
  analizy wasnych uczu.</p>
<P>Don Juan powiedzia mi, e rewizja ycia powinna by poczona z naturalnym, 
  rytmicznym oddychaniem. Gdy gowa obraca si delikatnie i wolno od prawej strony 
  ku lewej, wykonuje si dugie wydechy, gdy gowa za wraca od lewej strony ku 
  prawej, naley wykonywa dugie wdechy. Czynno t don Juan nazwa odwieaniem 
  wydarzenia&quot;. Umys bada kade wydarzenie od pocztku do koca, podczas 
  gdy ciao odwiea wszystko, na czym koncentruje si umys.</p>
<P>Don Juan powiedzia, e czarownicy staroytnoci, wynalazcy rewizji ycia, 
  postrzegali oddychanie jako magiczny i yciodajny akt i uywali go zgodnie z 
  tym pogldem jako magicznego narzdzia; wydech by wyrzuceniem z siebie obcej 
  energii nabytej podczas danego wydarzenia, wdech za odzyskaniem energii utraconej 
  w tym samym czasie.</p>
<P>Ze wzgldu na moje wysze wyksztacenie, rewizj ycia wziem za proces analizy 
  wasnego ycia. Don Juan podkrela jednak, e jest ona daleko bardziej pogmatwana 
  ni intelektualna psychoanaliza. Postawi tez, e rekapitulacja jest sztuczk 
  czarownikw majc na celu wywoanie nieznacznego, acz stabilnego przemieszczenia 
  punktu poczenia. Don Juan powiedzia, e punkt poczenia, pod wpywem powtrnego 
  przeywania wydarze i odczu z przeszoci, przemieszcza si tam i z powrotem 
  od obecnie zajmowanego miejsca do tego, w ktrym by, gdy zaszo dane zdarzenie.</p>
<P>Don Juan powiedzia, e za procesem rewidowania wasnego ycia ukrywa si przewiadczenie 
  dawnych czarownikw, e we wszechwiecie istnieje niewyobraalna, wszechpotna 
  sia, ktra powouje organizmy do ycia, uyczajc im wiadomoci. Ta sama sia 
  rwnie odbiera organizmom ycie, by wyuska z nich t sam, uyczon im wiadomo, 
  ktr organizmy rozszerzyy poprzez swoje przeycia. Don Juan wyjani mi sposb 
  rozumowania czarownikw. Byli oni przekonani, e skoro sia ta poluje na to, 
  czego dowiadczylimy w cigu naszego ywota, to nie moe by rzeczy waniejszej 
  od rewizji ycia, gdy moe ona dostarczy wiernej kopii naszych dowiadcze, 
  ktr sia ta moe si zadowoli. Kiedy ju dostanie to, czego chciaa, wszechpotna 
  sia wszechwiata puszcza czarownikw wolno, by mogli dalej poszerza sw zdolno 
  postrzegania i dotrze dziki niemu do granic czasu i przestrzeni.</p>
<P>Gdy znw rozpoczem rewizj ycia, zaskoczyo mnie bardzo to, e ustay tym 
  samym moje wiczenia w nieniu. Zapytaem don Juana o przyczyn tej niezamierzonej 
  przerwy.</p>
<P> nienie wymaga kadej czstki dostpnej nam energii  odpar.  Jeli co 
  nas bardzo pochania w naszym yciu, to nie ma mowy o nieniu.</p>
<P> Ale przecie ju nieraz bardzo mnie co pochaniao  powiedziaem  a mimo 
  to moje wiczenia w nieniu nigdy nie byy zakcane.</p>
<P> Najwidoczniej wic nie bye naprawd pochonity, jak ci si zdawao, a 
  jedynie egocentrycznie zaniepokojony  zamia si don Juan.  Dla czarownikw 
  by pochonitym oznacza, e czerpiesz ze wszystkich swoich rde energii. 
  Pierwszy raz w peni czerpiesz ze wszystkich swoich rde energii. Przez reszt 
  czasu, nawet wwczas, gdy poprzednio rewidowae swoje ycie, nie bye cakowicie 
  pochonity.</p>
<P>Don Juan nakaza mi tym razem odmienny przebieg rewizji ycia. Miaem teraz 
  uoy ukadank z rnych zdarze w moim yciu, ale bez ustalonego wzoru lub 
  porzdku.</p>
<P> Zrobi si z tego gigantyczny baagan  zaprotestowaem.</p>
<P> Nie zrobi si  zapewni mnie don Juan.  Baagan bdzie tylko wtedy, jeli 
  twoja maostkowo zacznie wybiera zdarzenia, ktre chcesz zrewidowa. Niech 
  to duch zadecyduje, nie maostkowo. Wycisz si, a potem zabierz si do wydarzenia, 
  ktre wskae ci duch.</p>
<P>Rezultaty tak przeprowadzonej rewizji byy dla mnie szokujce z wielu wzgldw. 
  Byo to niezwyke doznanie; gdy tylko wyciszaem umys, jaka zda si niezalena 
  sia natychmiast wtrcaa mnie w niezwykle ywe i drobiazgowe wspomnienia jakiego 
  zdarzenia z mojego ycia. Byem jeszcze bardziej zdumiony niezwykle uporzdkowanym 
  wzorem, jaki przybraa moja ukadanka. Metoda, ktr uznaem za chaotyczn, 
  okazaa si jednak niezwykle skuteczna.</p>
<P>Zapytaem don Juana, dlaczego od razu nie kaza mi rewidowa ycia w ten sposb. 
  Odpowiedzia mi, e rewizja ycia odbywa si w dwch gwnych etapach i e pierwszy 
  okrela si jako formalno i sztywno, drugi za jako pynno.</p>
<P>Nie zdawaem sobie sprawy z tego, jak rna bdzie tym razem rewizja mojego 
  ycia. Zdolno do koncentracji, ktr nabyem podczas moich praktyk w nieniu, 
  pozwolia mi na niezwykle gbokie wniknicie w moje ycie. Ponad rok zajo 
  mi powtrne przeanalizowanie wszelkich moliwych aspektw moich dowiadcze 
  yciowych. W kocu musiaem si zgodzi z don Juanem; olbrzymia liczba wci 
  ywych emocji cigle tkwia tak gboko we mnie, e inaczej nigdy nie byem 
  w stanie do nich dotrze.</p>
<P>Efektem mojej ponownej rewizji ycia bya zupenie nowa, swobodniejsza postawa 
  yciowa. Ju pierwszego dnia, gdy powrciem do moich wicze w nieniu, zobaczyem 
  siebie samego pogronego we nie. Odwrciem si i miao wyszedem z pokoju, 
  po czym zszedem szybko schodami na d, na ulic.</p>
<P>Byem niezwykle szczliwy, e udao mi si tego dokona, i natychmiast te 
  opowiedziaem o tym don Juanowi. Jake byem rozczarowany, gdy usyszaem, 
  e wedug niego ten sen nie zalicza si do moich wicze w nieniu.</p>
<P>Argumentowa to tym, e nie zszedem na ulic w moim ciele energetycznym, poniewa 
  gdyby tak byo, miabym inne odczucie ni wraenie schodzenia po schodach.</p>
<P> O jakim odczuciu mwisz, don Juanie?  spytaem, szczerze zaciekawiony.</p>
<P> Musisz ustali sobie jakie wiarygodne kryterium, aby mg si przekona, 
  czy rzeczywicie widzisz siebie w ku podczas snu  powiedzia don Juan, nie 
  odpowiadajc na moje pytanie.  Pamitaj, e musisz by w pokoju, gdzie wanie 
  pisz, i widzie swoje prawdziwe ciao. Inaczej to, co widzisz, jest tylko zwykym 
  snem. A jeli tak jest, to kontroluj go  obserwuj jego szczegy albo go zmie.</p>
<P>Nalegaem, aby powiedzia mi co wicej o tym wiarygodnym kryterium, o ktrym 
  mwi, ale don Juan uci dalsz rozmow.</p>
<P> Sam wymyl sposb, by si przekona, czy rzeczywicie patrzysz na siebie 
   powiedzia.</p>
<P> Czy masz jakie sugestie, co mogoby by takim wiarygodnym kryterium?  nie 
  ustpowaem.</p>
<P> Osd sam. Zbliamy si do koca naszego bycia razem. Ju wkrtce bdziesz 
  musia sobie radzi zupenie sam.</p>
<P>Potem zmieni temat, pozostawiajc mnie z wyranym poczuciem braku umiejtnoci. 
  Nie mogem zrozumie, czego chcia, ani co mia na myli, mwic o wiarygodnym 
  kryterium.</p>
<P>W czasie nastpnego nienia, gdy widziaem si podczas snu, zamiast wyj z 
  pokoju i zej po schodach albo obudzi si z przeraliwym krzykiem, przez dugi 
  czas staem bez ruchu w miejscu, skd przygldaem si sobie. Chodno i spokojnie 
  obserwowaem wszystkie szczegy mojego snu. Zauwayem wtedy, e pi w biaej 
  koszulce z krtkim rkawem, rozdartej na ramieniu. Chciaem podej bliej, 
  by przyjrze si rozdarciu, ale nie mogem zrobi nawet jednego kroku. Czuem 
  ociao, ktra zdawaa si integraln czci mojego ja. W rzeczy samej byem 
  jedynie ciarem. Nie wiedziaem, co zrobi, i natychmiast odczuem paraliujcy 
  zamt w gowie. Sprbowaem zmieni sen, ale jaka niezwyczajna sia nie pozwalaa 
  mi oderwa spojrzenia od mojego picego ciaa.</p>
<P>Wwczas usyszaem gos wysannika. Mwi, e brak kontroli nad ruchem podczas 
  nienia przeraa mnie tak bardzo, e by moe bd musia dokona kolejnej rewizji 
  mojego ycia. Gos wysannika ani to, co powiedzia, nie zdziwiy mnie wcale. 
  Nigdy jeszcze nie czuem tak wyranej i zatrwaajcej niemocy. Nie poddaem 
  si jednak przeraeniu. Przeanalizowaem je dokadnie i doszedem do wniosku, 
  e nie jest to przeraenie psychologiczne, lecz fizyczne wraenie bezsilnoci, 
  rozpaczy i rozdranienia. Niemono poruszenia si wprawiaa mnie w nieopisany 
  wrcz niepokj. Jednoczenie im wyraniej zdawaem sobie spraw z tego, e jaka 
  zewntrzna sia brutalnie przygwodzia mnie do tego miejsca, tym bardziej wzrastao 
  moje rozdranienie. Wysiek, z jakim prbowaem poruszy rk albo nog, by 
  tak ogromny i skoncentrowany, e w pewnej chwili zobaczyem, jak jedna noga 
  mojego picego na ku ciaa wyprostowaa si nagle, jakby chciaa kogo kopn.</p>
<P>Wtedy moja wiadomo zostaa wepchnita w moje pice ciao, a ja obudziem 
  si rozsadzany tak si, e dopiero po pgodzinie doszedem nieco do siebie 
  i uspokoiem si. Serce walio mi nierwnomiernie. Cae moje ciao przeszyway 
  dreszcze, a niektre minie ng ogarny nerwowe tiki. Czuem przejmujce zimno, 
  musiaem wic przykry si kocami i oboy butelkami z ciep wod.</p>
<P>Pojechaem te natychmiast do Meksyku, by powiedzie don Juanowi o wraeniu 
  ataku paraliu i o tym, e naprawd spaem wwczas w rozdartej koszulce z krtkim 
  rkawem, a wic naprawd widziaem samego siebie w moim nie. Poza tym bardzo 
  obawiaem si hipotermii. Ale don Juan nie by chtny do dyskusji. Wszystko, 
  | co wycignem z niego, to cierpki komentarz:</p>
<P> Lubisz dramatyzowa  powiedzia beznamitnie.  Oczywicie, e naprawd 
  widziae samego siebie podczas snu. Problem w tym, e si zdenerwowae, poniewa 
  twoje ciao energetyczne nigdy przedtem nie czuo, jak to jest by w jednym 
  kawaku. Jeli kiedy znw poczujesz zdenerwowanie i zimno, chwy si kutasa. 
  To d w mig przywrci temperatur i bdzie po sprawie.</p>
<P>Czuem si nieco obraony t obcesowoci. Niemniej jednak jego rada okazaa 
  si skuteczna. Gdy nastpnym razem si przeraziem, zrobiem tak, jak mi kaza. 
  Wtedy odpryem si i w kilka minut wszystko wrcio do normy. Tak wanie 
  odkryem, e jeli si mnie denerwuje i powstrzymuj rozdranienie, nie wpadam 
  w panik. Zachowanie kontroli nie pomogo mi si poruszy, ale z pewnoci dao 
  mi gbokie poczucie spokoju i ciszy.</p>
<P>Po miesicach bezowocnych prb chodzenia, raz jeszcze zwrciem si podczas 
  snu do don Juana po uwagi. Tym razem chciaem nie tyle uzyska jego rad, ile 
  przyzna mu si do poraki. Stanem przed barier nie do przejcia i byem 
  najzupeniej pewien, e nie wypeniem swojego zadania.</p>
<P> nicy musz posugiwa si wyobrani  powiedzia don Juan ze zoliwym 
  umiechem.  A wyobrania co u ciebie szwankuje. Nie mwiem o koniecznoci 
  uycia wyobrani do poruszenia ciaa energetycznego, bo chciaem zobaczy, czy 
  sam rozwikasz t zagadk. Nie rozwikae i twoi przyjaciele te ci nie pomogli.</p>
<P>W przeszoci broniem si zaciekle, gdy oskara mnie o brak wyobrani. Sdziem, 
  e mam ogromn wyobrani, ale majc za nauczyciela don Juana, przekonaem si 
  naocznie, e tak nie jest. Poniewa nie miaem zamiaru traci energii na bezsensowne 
  zbijanie jego zarzutw, zapytaem go wic:</p>
<P> O jakiej zagadce mwisz, don Juanie?</p>
<P> O zagadce wielkiej prostoty i zupenej niemoliwoci poruszania ciaa energetycznego. 
  Usiujesz poruszy je tak, jakby znajdowa si w normalnym wiecie. Spdzamy 
  tak wiele czasu na nauce chodzenia, e wydaje nam si, i nasze ciaa energetyczne 
  take powinny chodzi. Nie ma adnego powodu, dla ktrego miayby to robi; 
  chodzenie przychodzi nam na myl samo, poniewa jest zakodowane w naszym umyle.</p>
<P>Podziwiaem prostot tego rozwizania. Od razu wiedziaem, e don Juan ma racj. 
  Znw utknem na poziomie interpretacji. Don Juan powiedzia mi, e musz si 
  porusza, gdy ju dotr do trzeciej bramy, a poruszanie oznacza dla mnie chodzenie. 
  Powiedziaem, e rozumiem jego wyjanienie.</p>
<P> To nie jest moje wyjanienie  odpar oschle don Juan.  To wyjanienie czarownikw. 
  Czarownicy mwi, e przy trzeciej bramie cae ciao energetyczne moe porusza 
  si tak, jak porusza si energia: szybko i bezporednio. Twoje ciao energetyczne 
  dokadnie wie, jak si porusza. Moe porusza si tak, jak porusza si w wiecie 
  istot nieorganicznych. I tu dochodzimy do kolejnej sprawy  doda don Juan jakby 
  zamylony.  Dlaczego twoi nieorganiczni przyjaciele ci nie pomogli?</p>
<P> Dlaczego nazywasz ich moimi przyjacimi, don Juanie?</p>
<P> S jak typowi przyjaciele: w zasadzie niezbyt troskliwi czy uczynni, ale 
  te nieszkodliwi. To tacy przyjaciele, ktrzy tylko czekaj, a si odwrcimy, 
  eby mogli nam wbi n w plecy.</p>
<P>Zrozumiaem go i zgodziem si z nim w stu procentach.</p>
<P> Co mnie tam pcha? Czy to jakie skonnoci samobjcze?  zapytaem don Juana 
  do retorycznie.</p>
<P> Nie masz adnych skonnoci samobjczych  odpowiedzia mi.  Cierpisz na 
  cakowit niewiar w to, jak blisko bye mierci. Poniewa nie odczuwae fizycznego 
  blu, trudno ci uwierzy, e bye w miertelnym niebezpieczestwie.</p>
<P>To, co mwi, byo jak najbardziej do rzeczy, pomijajc to, e po starciu z 
  istotami nieorganicznymi jednak w co uwierzyem  e od tamtej pory moim yciem 
  zawadn nieznany lk. Don Juan sucha w milczeniu, gdy przedstawiaem mu 
  moje zmartwienie. Nie potrafiem zignorowa swej nieodpartej potrzeby odwiedzenia 
  wiata istot nieorganicznych ani te wyperswadowa sobie, bym tego nie robi, 
  pomimo tego, co o nim wiedziaem.</p>
<P> Mam w sobie co z szaleca  powiedziaem.  To, co robi, nie ma dla mnie 
  sensu.</p>
<P> Ale to ma sens. Istoty nieorganiczne zwijaj teraz yk, a ty, niczym ryba, 
  wisisz na haczyku na jej drugim kocu. Czasem wyrzuc jak bezwartociow przynt, 
  by si nie zniechci. Ustawienie twoich snw tak, by powtarzay si co cztery 
  dni, to wanie taka bezwartociowa przynta. Ale nie nauczyy ci, jak porusza 
  ciao energetyczne.</p>
<P> Jak sdzisz, dlaczego mnie tego nie nauczyy?</p>
<P> Poniewa jeli twoje ciao energetyczne nauczy si samo porusza, wwczas 
  staniesz si niedostpny. Za wczenie zaczem mie nadziej, e si od nich 
  na zawsze uwolnie. Jeste wzgldnie wolny, ale nie do koca. Cigle dybi 
  na twoj wiadomo.</p>
<P>Poczuem dreszcz na plecach. Ugodzi w mj saby punkt.</p>
<P> Powiedz mi, don Juanie, co mam zrobi, a ja to zrobi.</p>
<P> Bd nieskazitelny. Mwiem ci to ju dziesitki razy. By nieskazitelnym 
  oznacza postawi ycie na szal swych decyzji, po czym uczyni znacznie, znacznie 
  wicej, ni tylko da z siebie wszystko, by te decyzje stay si rzeczywistoci. 
  Kiedy nie decydujesz o niczym, grasz tylko z yciem w ruletk, bez adu i skadu.</p>
<P>Don Juan zakoczy nasz rozmow, nakazujc mi, bym dobrze rozway to, co 
  powiedzia.</p>
<P>Przy pierwszej okazji poddaem prbie sugesti don Juana, jak porusza moje 
  ciao energetyczne. Gdy ju spogldaem na swoje pogrone we nie ciao, zamiast 
  rozpaczliwie usiowa do niego podej, po prostu zachciaem si przybliy 
  do ka. Natychmiast prawie dotknem mego ciaa. Zobaczyem swoj twarz. Prawd 
  powiedziawszy, widziaem wszystkie pory w mojej skrze. Nie mog powiedzie, 
  e podobao mi si to, co widziaem. Widok mojego ciaa by zbyt dokadny, aby 
  mg dostarcza estetycznej przyjemnoci. A potem poczuem, jakby do pokoju 
  wdar si wiatr, ktry cakiem wszystko pomiesza, a potem wymaza obraz.</p>
<P>Podczas kolejnych sesji w peni potwierdziem to, e ciao energetyczne moe 
  si przemieszcza jedynie w poziomych lub pionowych lizgach. Omwiem to z 
  don Juanem. Wydawa si niezwyczajnie usatysfakcjonowany tym, czego dokonaem, 
  co, naturalnie, bardzo mnie zaskoczyo. Zdyem si ju przyzwyczai do jego 
  chodnych reakcji na moje osignicia w nieniu.</p>
<P> Twoje ciao energetyczne przywyko porusza si tylko wtedy, gdy co je przyciga 
   powiedzia.  Istoty nieorganiczne wszdzie cigny twoje ciao energetyczne 
  i a do tej pory, nigdy nie poruszye go wasn wol. Nie wyglda na to, eby 
  dokona czego wielkiego, poruszajc si w swoim nie, musz ci jednak powiedzie, 
  e powanie si zastanawiaem, czy nie zakoczy twoich wicze w nieniu. Przez 
  jaki czas nie wierzyem, e si nauczysz, jak samemu poruszy ciao energetyczne.</p>
<P> Czy zastanawiae si nad zakoczeniem moich wicze dlatego, e jestem powolny?</p>
<P> Nie jeste powolny. Opanowanie sztuki poruszania ciaa energetycznego zajmuje 
  czarownikom cae lata. Zamierzaem zakoczy twoje wiczenia, poniewa to ja 
  nie mam czasu. Jest wiele innych obszarw waniejszych od nienia, gdzie moesz 
  wykorzysta swoj energi.</p>
<P> Ale teraz, gdy ju si nauczyem, jak porusza moje ciao energetyczne, co 
  jeszcze mgbym zrobi?</p>
<P> Kontynuuj wiczenia w ruchu. Poruszenie ciaa energetycznego otworzyo przed 
  tob zupenie nowe obszary, obszary niezwykych odkry.</p>
<P>Don Juan ponownie nakaza mi, bym myla, jak si przekona, czy moje sny s 
  prawdziwe. Tym razem jednak nie brzmiao to tak dziwacznie, jak za pierwszym 
  razem.</p>
<P> Jak wiesz, prawdziwe zadanie dla drugiej bramy to zosta przeniesionym przez 
  tropiciela do jego krlestwa wyjania don Juan.  Jest to bardzo wane, ale 
  nie tak, jak stworzenie i poruszenie ciaa energetycznego. Dlatego te musisz 
  si upewni  stosujc wymylon przez siebie metod  e rzeczywicie widzisz 
  siebie samego podczas snu, a nie e tylko ci si to ni. Twoje nowe odkrycia 
  od tego zale, czy rzeczywicie widzisz siebie podczas snu.</p>
<P>Po dugich rozwaaniach i namysach byem przekonany, e mam waciwy plan. 
  Pomys na ustanowienie wiarygodnego kryterium podsuna mi moja podarta koszulka. 
  Zaczem od zaoenia, e jeli faktycznie bd obserwowa samego siebie podczas 
  snu, to bd wwczas obserwowa rwnie, czy mam na sobie te same rzeczy, w 
  ktrych poszedem spa; rzeczy te, ktre postanowiem zmienia co cztery dni. 
  Byem przekonany, e przypomnienie sobie, w jakich rzeczach pooyem si spa, 
  nie sprawi mi w nieniu adnego kopotu. Dyscyplina, jakiej nabyem podczas 
  moich wicze w nieniu, pozwalaa mi sdzi, e potrafi odnotowywa takie 
  szczegy w pamici, a pniej przypomnie je sobie podczas nienia.</p>
<P>Staraem si ze wszystkich si postpowa wedug mego kryterium, ale rezultaty 
  nie byy takie, jakich si spodziewaem. Brakowao mi niezbdnej kontroli nad 
  moj uwag nienia, aby dokadnie sobie przypomnie, co miaem na sobie, gdy 
  szedem spa. Z ca pewnoci jednak pomagao mi co innego. W jaki sposb 
  zawsze wiedziaem, czy moje sny, s zwykymi snami, czy te nie. Niesamowitym 
  aspektem, ktry charakteryzowa prawdziwe sny, byo to, e moje pice ciao 
  leao w ku, a moja wiadomo je obserwowaa.</p>
<P>Wan cech tych snw by mj pokj. Nigdy nie przypomina mojego rzeczywistego 
  pokoju, lecz ogromn pust sal z kiem w jednym kocu. Zwykle szybowaem 
  cakiem spory kawaek, aby znale si przy ku, gdzie znajdowao si moje 
  ciao. W momencie gdy byem ju obok ka, czuem jak obc si, ktra pojawiaa 
  si jak wiatr i zawieszaa mnie nad kiem niczym kolibra. Czasami mj pokj 
  znika, kawaek po kawaku, a w kocu zostawao tylko ko i moje ciao. Kiedy 
  indziej za odczuwaem zupeny zanik woli. Wtedy te zdawao mi si, e moja 
  uwaga nienia jest cakowicie ode mnie niezalena; albo cakowicie pochania 
  j pierwszy z brzegu szczeg pokoju, albo nie potrafia si zdecydowa, co 
  robi. Wwczas miaem wraenie, e dryfuj bezwolnie od przedmiotu do przedmiotu.</p>
<P>Gos wysannika wyjani mi kiedy, e wszystkie elementy snw, ktre nie s 
  li tylko zwykymi snami, s w rzeczywistoci konfiguracjami energii odmiennymi 
  od konfiguracji naszego normalnego wiata. Wysannik wskaza, na przykad, na 
  to, e ciany s pynne. Potem poleci mi, bym wskoczy w jedn z nich.</p>
<P>Nie namylajc si dugo, daem nura w cian, tak jakbym skaka w to jeziora. 
  Ale ciana nie przypominaa wody, wraenie nie przypominao te fizycznego odczucia 
  skoku do wody. Bya to raczej myl o nurkowaniu poczona ze wzrokowym odczuciem 
  przenikania przez pynn materi. Wnikaem gow naprzd w co, co otwierao 
  si przede mn zupenie jak woda, gdy coraz bardziej oddalaem si od tunelu.</p>
<P>Wraenie zapadania si gow naprzd byo tak realne, e zaczem si zastanawia, 
  jak dugo, czy te jak gboko albo jak daleko bd tak nurkowa. Z mojego punktu 
  widzenia spdziem tam ca wieczno. Widziaem tam chmury i podobne do ska 
  formacje materii zawieszone w pynnej toni ciany. Byy tam jakie janiejce 
  obiekty o geometrycznych ksztatach, przypominajce krysztay, oraz plamy najgbszych 
  barw podstawowych, jakie w yciu widziaem. Byy tam rwnie obszary intensywnego 
  wiata i nieprzeniknionej czerni. Wszystko to przesuwao si obok mnie, czy 
  to wolno, czy to niezwykle szybko. Przyszo mi na myl, e ogldam przestrze 
  kosmiczn. Natychmiast, gdy tylko to pomylaem, moja prdko wzrosa tak nieprawdopodobnie, 
  e wszystko si rozmyo, a ja zorientowaem si, e  ni std, ni zowd  jestem 
  w peni przebudzony we wasnym pokoju, z nosem przycinitym do ciany.</p>
<P>Pewien nieokrelony lk kaza mi skonsultowa si jak najszybciej z don Juanem. 
  Wysucha mnie uwanie.</p>
<P> Musisz teraz wykona pewien do drastyczny manewr  powiedzia don Juan. 
   Wysannik nie ma prawa si wtrca w twoje wiczenia w nieniu. Albo raczej 
  to ty, i to pod adnym pozorem, nie powiniene mu na to pozwala.</p>
<P> Jak mog go powstrzyma?</p>
<P> Musisz wykona prosty, ale trudny manewr. Gdy bdziesz wchodzi w nienie, 
  powiedz gono, e nie chcesz ju wicej mie wysannika w swoim nieniu.</p>
<P> Czy to oznacza, don Juanie, e ju go nigdy wicej nie usysz?</p>
<P> Wanie. Pozbdziesz si go na zawsze.</p>
<P> Ale czy to suszne, eby pozbywa si go na zawsze?</p>
<P> Na tym etapie zdecydowanie tak.</p>
<P>Mwic to, don Juan postawi mnie przed nie lada dylematem. Nie chciaem zupenie 
  zrywa zwizkw z wysannikiem, ale z drugiej strony chciaem zrobi tak, jak 
  radzi mi don Juan. Zauway moje wahanie.</p>
<P> Wiem, e to bardzo trudne  przyzna.  Ale jeli tego nie zrobisz, istoty 
  nieorganiczne zawsze bd wszystko o tobie wiedzie. Jeli chcesz tego unikn, 
  to zrb, co ci mwi. I zrb to teraz.</p>
<P>Podczas nastpnej sesji nienia, gdy byem ju gotw wypowiedzie moj wol, 
  przeszkodzi mi gos wysannika. Powiedzia: Jeli powstrzymasz si od wyraenia 
  swej woli, obiecuj, e nigdy nie bd ci przeszkadza w twoich wiczeniach 
  i bd mwi do ciebie tylko wtedy, gdy bdziesz mi zadawa pytania&quot;.</p>
<P>Natychmiast zgodziem si na jego propozycj i szczerze sdziem, e by to 
  dobry ukad. Czuem nawet pewn ulg, e tak si to zakoczyo. Obawiaem si 
  jednak, e don Juan bdzie rozczarowany.</p>
<P> To byo nieze zagranie  zauway don Juan i si rozemia.  Bye szczery; 
  naprawd zamierzae wyrazi sw wol. Szczero bya dokadnie tym, czego byo 
  trzeba. W zasadzie nie byo to konieczne, by wyeliminowa wysannika. Chciae 
  przyprze go do muru, by zaproponowa jakie odmienne, wygodne dla ciebie rozwizanie. 
  Jestem pewien, e wysannik nie bdzie ci ju wicej przeszkadza.</p>
<P>Mia racj. Kontynuowaem moje wiczenia w nieniu i wysannik si do nich 
  nie miesza. Znaczc tego konsekwencj byo to, e pokoje, ktre widziaem 
  odtd w snach, byy moim pokojem w rzeczywistym wiecie, zjedna wszak rnic 
   w moich snach pokj by zawsze tak pochylony, tak znieksztacony, i wyglda 
  niczym gigantyczny obraz kubisty; zamiast normalnych ktw prostych pomidzy 
  cianami a podog i sufitem, regu stay si kty ostre i rozwarte. Sam przechy 
  mojego przekrzywionego pokoju, utworzony przez owe ostre i rozwarte kty, suy 
  uwidocznieniu i wyolbrzymieniu pewnych absurdalnych i niewanych, cho rzeczywistych 
  szczegw, takich jak skomplikowany wzr w parkiecie z litego drewna, plamy 
  wyblakej od soca farby na cianach, kurz na suficie, rozmazane lady palcw 
  na krawdzi drzwi.</p>
<P>W snach nieodmiennie zatracaem si w pynnym wszechwiecie szczegw wskazywanych 
  przez przechy mojego pokoju we wszystkich moich wiczeniach w nieniu. Natok 
  tych szczegw by tak wielki, a ich przyciganie tak silne, e natychmiast 
  zatapiaem si w nich cakowicie.</p>
<P>Gdy tylko udao mi si znale woln chwil, zjawiem si u don Juana, by omwi 
  z nim mj stan.</p>
<P> Nie mog przezwyciy swojego pokoju  powiedziaem mu, gdy ju podaem 
  szczegy moich wicze.</p>
<P> A dlaczego sdzisz, e musisz go przezwyciy? zapyta mnie z szerokim 
  umiechem.</p>
<P> Czuj, e musz wyj poza swj pokj, don Juanie.</p>
<P> Przecie wychodzisz poza swj pokj. By moe powiniene zada sobie pytanie, 
  czy czasem znw nie ugrzze w swojej interpretacji. Co, twoim zdaniem, oznacza 
  chodzenie w tym przypadku?</p>
<P>Powiedziaem mu, e sen o wyjciu z pokoju na ulic nieustannie mnie przeladuje. 
  Czuem prawdziw potrzeb zrobienia tego raz jeszcze.</p>
<P> Ale robisz rzeczy znacznie lepsze  zaprotestowa. Wkraczasz na niewyobraalne 
  obszary. Czego jeszcze chcesz?</p>
<P>Staraem si mu wyjani, e odczuwaem wrcz fizyczn potrzeb wydostania 
  si z tej puapki szczegw. Najbardziej wanie denerwowaa mnie niemono 
  oderwania si od tego, co przycigno moj uwag. Uzyskanie cho odrobiny woli 
  byo dla mnie niezbdnym minimum.</p>
<P>Zapada duga cisza. Spodziewaem si usysze co wicej o puapce szczegw. 
  W kocu to don Juan przestrzega mnie kiedy przed tym niebezpieczestwem.</p>
<P> Idzie ci wietnie  powiedzia w kocu.  nicy spdzaj wiele czasu na 
  doskonaleniu swego ciaa energetycznego. I o to dokadnie w tym wszystkim chodzi 
  o doskonalenie ciaa energetycznego.</p>
<P>Don Juan wyjani mi, e moje ciao energetyczne dlatego tak atwo ulegao 
  pokusie zagbiania si w szczegy i beznadziejnie w nich grzzo, poniewa 
  byo jeszcze niedowiadczone i niepene. Powiedzia, e czarownicy spdzaj 
  cae ycie na konsolidacji swego ciaa energetycznego, pozwalajc mu chon 
  wszystko, co tylko moliwe.</p>
<P> Dopki ciao energetyczne nie stanie si pene i dojrzae, dopty pochonite 
  jest samym sob  cign don Juan.  Nie potrafi wyzwoli si od przymusu absorbowania 
  wszystkiego, co je otacza. Ale gdy wzi to pod rozwag, zamiast si z nim zmaga, 
  tak jak ty to robisz, mona mu jako pomc.</p>
<P> Jak mog tego dokona, don Juanie?</p>
<P> Poprzez kierowanie jego zachowaniem, to jest poprzez podchodzenie go.</p>
<P>Don Juan wyjani, e poniewa wszystko, co wie si z ciaem energetycznym, 
  zaley od waciwej pozycji punktu poczenia  a przecie nienie to nic innego, 
  jak narzdzie do jego przemieszczania  podchodzenie jest sposobem utrzymania 
  punktu poczenia w idealnym pooeniu. W tym przypadku jest to pooenie, w 
  ktrym ciao energetyczne moe si skonsolidowa i skd moe si ostatecznie 
  wyoni.</p>
<P>Don Juan powiedzia, e czarownicy przyjmuj, i taka optymalna pozycja punktu 
  poczenia zostaa osignita wtedy, gdy ciao energetyczne moe si samo porusza. 
  Nastpnym etapem jest podchodzenie go, czyli unieruchomienie w tym pooeniu, 
  by nabrao peni. Don Juan nadmieni, e caa procedura jest niezwykle prosta. 
  Wystarczy zamierzy podchodzenie.</p>
<P>Po tym stwierdzeniu don Juan zamilk z wyrazem oczekiwania na twarzy. Spodziewaem 
  si, e powie co jeszcze, a on spodziewa si, e zrozumiaem to, co powiedzia. 
  Nie zrozumiaem.</p>
<P> Pozwl, by twoje ciao energetyczne zamierzyo osignicie optymalnej pozycji 
  nienia  wyjani don Juan. Potem pozwl, by zamierzyo pozostanie w tej pozycji, 
  i to bdzie wanie podchodzenie.  Przerwa i nakaza mi wzrokiem, abym przemyla 
  to, co powiedzia.  Zamierzenie jest tajemnic, ale ty ju j znasz  powiedzia. 
   Czarownicy przesuwaj swoje punkty poczenia poprzez zamierzanie i unieruchamiaj 
  je podobnie, przez zamierzenie. I nie istnieje adna technika zamierzania. Zamierza 
  si, wyraajc zamiar.</p>
<P>W tym momencie znw, jak niejeden raz wczeniej, pomylaem sobie, jakim to 
  jestem dobrym czarownikiem. Byem bezgranicznie przekonany, e co pokieruje 
  mn waciwie i zamierz unieruchomienie mojego punktu poczenia w owym idealnym 
  pooeniu. W przeszoci dokonaem najrniejszych wyczynw, nie wiedzc zupenie, 
  jakim cudem. Sam don Juan nie mg si nadziwi moim zdolnociom albo mojemu 
  szczciu, a ja byem wicie przekonany, e bdzie to kolejny tego przykad. 
  Jake bardzo si pomyliem. Bez wzgldu na to, co robiem i jak dugo czekaem, 
  unieruchomienie mojego punktu poczenia w jakimkolwiek punkcie, nie mwic 
  w ogle o tym idealnym, nie przynioso najmniejszych rezultatw.</p>
<P>Po kilku miesicach usilnych, lecz bezskutecznych prb poddaem si.</p>
<P> Naprawd wierzyem, e potrafi tego dokona  powiedziaem, przekraczajc 
  prg domu don Juana. Obawiam si jednak, e teraz jestem wikszym egocentrykiem 
  ni kiedykolwiek.</p>
<P> Ale skd  umiechn si don Juan.  Jak zwykle, znw zapltae si w 
  bdn interpretacj twojego zadania. Szukasz idealnego miejsca, jakby szuka 
  swoich kluczykw do samochodu. Potem chcesz unieruchomi swj punkt poczenia, 
  jakby unieruchamia zaman nog. Idealne miejsce i unieruchomienie punktu 
  poczenia to metafory. Nie maj nic wsplnego ze sowami, ktre je opisuj.</p>
<P>Potem don Juan poprosi, bym opowiedzia mu, co ostatnio zdarzyo si w moich 
  wiczeniach w nieniu. Najpierw powiedziaem mu, e moja potrzeba zatapiania 
  si w szczegach znacznie osaba. Powiedziaem mu, e nieustannie zmuszam 
  si do poruszania w moich snach, i by moe to ruch powstrzymuje mnie przed 
  zagbieniem si w obserwacj szczegw. Powstrzymanie przez ruch daje mi sposobno 
  dokadnej analizy zaabsorbowania szczegami. Doszedem do wniosku, e materia 
  nieoywiona emanuje pewn si obezwadniajc. Dostrzegam j jako promie nikego 
  wiata, ktry nie pozwala mi si poruszy. Na przykad, wiele razy, maleka 
  plamka na cianie lub drewnianej pododze mojego pokoju wysyaa promie wiata, 
  ktry mnie unieruchamia. Od tego momentu moja uwaga nienia skupiaa si na 
  tym wietle i cay sen krci si wok tej malekiej plamki. Obserwowaem, 
  jak plamka powiksza si do rozmiarw kosmosu. Trwao to zazwyczaj tak dugo, 
  a si nie obudziem z nosem przycinitym do ciany albo podogi. Moje wnioski 
  byy takie, e po pierwsze, szczeg by prawdziwy, a po drugie  wygldao 
  na to, e obserwowaem go podczas snu.</p>
<P> To wszystko dzieje si dlatego, e stwarzanie twojego ciaa energetycznego 
  zostao ukoczone z chwil, gdy zdoao si samo poruszy  umiechn si don 
  Juan.  Nie mwiem ci tego wprost, a jedynie sugerowaem tak moliwo. Chciaem 
  si dowiedzie, czy zdoasz doj do tego sam. I oczywicie doszede do tego 
  sam.</p>
<P>Nie miaem pojcia, co don Juan ma na myli. Obrzuci mnie swym zwyczajowym, 
  badawczym spojrzeniem; jego przenikliwe spojrzenie omioto cae moje ciao.</p>
<P> Do czego dokadnie zdoaem sam doj, don Juanie?  musiaem zapyta.</p>
<P> Zdoae sam doj do tego, e twoje ciao energetyczne nabrao ju peni.</p>
<P> Zapewniam ci, e do niczego takiego nie doszedem.</p>
<P> Ale tak. Zaczo si to jaki czas temu, gdy nie potrafie znale adnego 
  kryterium oceny prawdziwoci twoich snw. Potem co jednak zaczo robi to 
  za ciebie i mwio ci, czy nisz normalny sen. To co to byo twoje ciao energetyczne. 
  Teraz rozpaczasz, e nie udao ci si znale idealnego miejsca, gdzie miae 
  unieruchomi swj punkt poczenia. A ja ci mwi, e ci si udao. Dowodem 
  na to jest to, e twoje ciao energetyczne, dziki ruchowi, poskromio sw obsesj 
  na punkcie szczegw.</p>
<P>Byem w kropce. Nie potrafiem nawet zada jednego z moich gupich pyta.</p>
<P> Teraz przed tob klejnot czarownikw  cign don Juan.  Zaczniesz wiczy 
  widzenie energii w swoich snach. Wypenie zadanie dla trzeciej bramy nie 
  nia: twoje ciao energetyczne potrafi porusza si samo. Teraz dopiero czeka 
  ci prawdziwe zadanie: widzenie energii ciaem energetycznym. Widziae ju 
  energi wczeniej, wiele razy  mwi dalej don Juan.  Ale za kadym razem 
  widzenie byo szczliwym trafem. Teraz bdziesz robi to rozmylnie. nicy 
  maj pewn generaln zasad  cign.  Jeli ich ciao energetyczne nabrao 
  ju peni, widz energi zawsze, gdy spojrz na jaki przedmiot w normalnym 
  wiecie. Gdy widz energi jakiego przedmiotu w trakcie nienia, s pewni, 
  e maj do czynienia z realnym wiatem bez wzgldu na to, jak znieksztacony 
  moe si ten wiat wydawa ich uwadze nienia. Jeeli za nie widz energii 
  jakiego przedmiotu, oznacza to, e znajduj si w zwyczajnym nie, a nie w 
  wiecie rzeczywistym.</p>
<P> A co jest wiatem rzeczywistym, don Juanie?  zapytaem.</p>
<P> wiat, ktry wytwarza energi; jego przeciwiestwem jest niematerialny wiat 
  odzwierciedle, gdzie nic nie ma skutkw energetycznych.</p>
<P>Potem don Juan poda mi now definicj nienia. Jest to proces wyodrbniania 
  przez nicych takich warunkw nienia, w ktrych mog znale elementy wytwarzajce 
  energi. Musia chyba zauway moje zdezorientowanie, gdy rozemia si i poda 
  mi inn, jeszcze bardziej zawi definicj: nienie jest procesem, poprzez ktry 
  zamierzamy odszuka odpowiednie pooenia punktu poczenia; takie, ktre pozwalaj 
  nam postrzega przedmioty wytwarzajce energi w stanach zblionych do snu.</p>
<P>Don Juan wyjani, e ciao energetyczne jest rwnie zdolne do postrzegania 
  energii, ktra jest zupenie inna ni energia naszego wiata. Dzieje si tak 
  choby w przypadku przedmiotw ze wiata istot nieorganicznych, ktre ciao 
  energetyczne postrzega jako skwierczc energi. W naszym wiecie nic nie skwierczy; 
  tutaj wszystko faluje.</p>
<P> Od tej pory  powiedzia don Juan  istot twojego nienia bdzie okrelenie, 
  czy rzeczy, na ktrych skupiasz swoj uwag nienia, s wytwornikami energii, 
  niematerialnymi odzwierciedleniami czy wytwornikami obcej energii.</p>
<P>Don Juan przyzna, i mia nadziej, e sam wpadn na pomys widzenia energii 
  jako kryterium oceny, czy obserwuj we nie swoje prawdziwe ciao, czy te nie. 
  mia si z mojego chybionego pomysu, by co cztery dni ubiera do spania wyszukany 
  strj nocny. Powiedzia, e miaem na wycignicie rki wszystkie informacje 
  potrzebne do wywnioskowania, jakie jest prawdziwe zadanie dla trzeciej bramy 
  nienia, i do przedstawienia waciwego kryterium. Jednake mj system interpretacji 
  zmusi mnie do poszukiwania sztucznych rozwiza, ktrym brako prostoty i bezporednioci 
  magii.</p>
</td></tr></table></body>
</html>