• File: on-b-07.htm
  • Full Path: /srv/http/kleku/pub/ebooks/swiadome snienie/oneironautyka/on-b-07.htm
  • Date Modified: 2019-09-06 10:00:00
  • File size: 18.91 KB
  • MIME-type: text/html
  • Charset: 8 bit
 
Open Back
<HTML>
<HEAD>
<TITLE>Klub Theta</TITLE>
<meta http-equiv="Content-Type" content="text/html; charset=windows-1250">
<style type="text/css">
<!--
h4 {  font: bold 10pt Arial, Helvetica, sans-serif; text-align: center; text-indent: 0pt; margin: 10pt 0cm}
p { font: 10pt Arial, Helvetica, sans-serif; text-align: justify; text-indent: 0.5cm; margin: 5pt 0cm}
body {  font: 10pt Arial, Helvetica, sans-serif; margin: 5pt 1cm}
td {  font: 10pt Arial, Helvetica, sans-serif; margin: 5pt 0pt}
-->
</style>
</head>
<body bgcolor="#FFCC99" leftmargin="1cm" marginwidth="1cm" link="#000000" vlink="#000000" alink="#000000">
<SCRIPT TYPE="text/javascript" LANGUAGE="JavaScript" SRC="-main.js"></SCRIPT>
<table width="100%" border="0" cellspacing="0" cellpadding="0" align="center"><tr><td>
<div ALIGN="right"><A HREF="on-ind.htm">Spis treci</A></div>
<h4><b>MISTYCZNE STANY WIADOMOCI<BR>
</B>Copyright  Adam Bytof, 1998</h4>
<p>Mistycyzm wie si nierozerwalnie z wyszymi stanami wiadomoci. Nie jest on zespoem pogldw, wiedz zdobyt na kursie czy uniwersytecie. Nie mona dosta dyplomu mistyka. Mistycyzm jest sposobem postrzegania rzeczywistoci, a na postrzeganie to zasadniczy wpyw maj dowiadczenia w wyszych stanach wiadomoci. Wysz wiadomo mona osign jedynie poprzez praktyk duchow, praktyk medytacyjn i kontemplacj. Nie mona jej si nauczy, otrzyma certyfikatu, zda z niej egzaminu itp. Dla jej osignicia nie potrzebne jest wyksztacenie, posugiwanie si skomplikowanym aparatem pojciowym, erudycja. Mona j osign jedynie poprzez praktyk medytacji.</P>
<p>Medytacja wystpuje w wielu rnych formach. Moemy spotka medytacje z przedmiotem (np. z mantr, oddechem, mandal, ikon itp.), medytacje wgldu, przytomnoci, praktyk wiadomego snu, medytacje religijne, modlitwy, kontemplacje itd. Metod osignicia medytacji jest bardzo wiele i kady moe dobra sobie najbardziej odpowiadajc. Jednak metoda jest rzecz drugorzdn i nie ma wielkiego znaczenia. Kada metoda potrzebna jest jedynie na pocztku praktyki, aby nieco uspokoi rozbiegany umys. Niezalenie od metody, ktr wybierzemy musimy j w pewnym momencie praktyki odrzuci, nie moemy si do niej przywizywa gdy zadziaa wtedy jak hamulec w samochodzie i nie posuniemy si ju wicej do przodu na drodze do wyszego stanu wiadomoci. W gruncie rzeczy w medytacji chodzi o dwie sprawy: po pierwsze o utrzymanie przytomnoci, po drugie o poddanie kontroli umysu-ego naturalnemu procesowi, ktrym kieruje Duch, Ja, Bg, Najwysza wiadomo (nazwa nie jest istotna).</P>
<p>Rozpoczyna si wtedy proces stopniowego odkrywania coraz gbszych i subtelniejszych warstw umysu. Jest to proces bardzo delikatny i w wyjtkowo niesprzyjajcych okolicznociach moe by rwnie niebezpieczny. Oczyszczajc swoj percepcj, przestajc si cakowicie identyfikowa z ego, zaczynamy uwiadamia sobie treci niewiadome. Jeeli ego jest zbyt sabe moe nastpi zalanie umysu treciami niewiadomoci, co co Carl Gustaw Jung nazywa inflacj ego. Rozpoczyna si wtedy proces psychotyczny. Dlatego dla bezpieczestwa w czasie praktyki medytacyjnej naley wzmacnia rwnie wasn indywidualno, budowa zdrowe ego poprzez mio, przyja, rozwijanie indywidualnych talentw, poprzez twrczo, utrzymywanie kontaktu ze wiatem zewntrznym w pracy, biznesie, dziaalnoci spoecznej itp. Dlatego nigdy nie proponuj nikomu wstpowania do klasztoru, wyjazdu do aramu, zamknicia si i odizolowania od wiata. W takich warunkach bardzo atwo upa w psychoz, co zdarza si do czsto. Oczywicie dowiadczony guru, mistrz duchowy zauway kiedy proces taki si zblia i natychmiast wygoni ucznia z aramu w wiat zewntrzny. Czasami jest to po prostu nakaz fizycznego opuszczenia aramu czy klasztoru, czasami zaangaowanie ucznia w prac, w organizacj itp. Trzeba mie jednak duo szczcia eby spotka dowiadczonego mistrza, wikszo bowiem to hochsztaplerzy albo po prostu ludzie niezrwnowaeni psychicznie, ktrzy sami potrzebuj pomocy.</P>
<p>Uwiadamianie sobie treci niewiadomych ma oczywicie zasadniczo bardzo pozytywne znaczenie i jest niezbdne w procesie rozwoju. Dziki temu uwiadomieniu bowiem coraz mniejsze znaczenie w naszym yciu odgrywa mechanizm projekcji, czyli faszywej percepcji. Mechanizm ten nie pozwala nam na prawdziwy kontakt z realnym wiatem. Polega on na tym, e niewiadome treci naszego umysu zostaj niejako automatycznie przypisane wiatu zewntrznemu, w ten sposb go faszujc. Zamiast postrzega rzeczywisto widzimy twory naszego umysu. Na przykad czowiek, ktry jest w sposb niewiadomie agresywny bdzie sdzi, e wiat wok niego jest agresywny. Czujc si atakowany przez innych, bdzie wpada w depresj, bdzie czu lk. Gdyby uwiadomi sobie wasn agresj wycofaby projekcj i stwierdzi, e inni ludzie wcale nie s bardziej agresywni od niego, a lk i depresja opuciyby go. Uwiadomienie sobie agresji nie oznacza oczywicie koniecznoci jej realizacji. Agresja poza tym moe by rwnie potraktowana jako rdo energii do jakich pozytywnych dziaa. W naszej niewiadomoci ukrytych jest wiele emocji i uczu, popdw, kompleksw i archetypw, ktre w procesie rozwoju wiadomoci stopniowo s odsaniane. Prostujc drogi psyche stwierdzimy, e nasza percepcja i funkcjonowanie ulegaj zmianie i doskonal si. Bardzo wymiernym efektem praktyki medytacyjnej jest poprawa zdrowia, zmienione odczuwanie ciaa, wiksza wraliwo zmysw i pojawienie si nieznanych odczu energetycznych. Na Wschodzie nazywaj to odczuwaniem prany lub przypywu energii chi. Pojawiaj si zdolnoci przekazywania energii i moliwoci oddziaywania bioenergoterapeutycznego.</P>
<p>Oczyszczenie umysu niewiadomego zmienia rwnie umys wiadomy. Zmiany w tym zakresie mog by naprawd zasadnicze. Zauwaono i zbadano zmiany osobowoci u regularnie medytujcych ju przeszo dwadziecia lat temu. S to bardzo pozytywne zmiany. Zaobserwowano obnienie si poziomu lku, zmniejszenie stresu, rozwj autonomii, wewntrzsterownoci, rozwj twrczoci i umiejtnoci nawizywania kontaktw z innymi, wzrost inteligencji, popraw umiejtnoci koncentracji i pamici, przyspieszenie reakcji i in. Napisano na ten temat ju setki ksiek, artykuw i prac naukowych i kady zainteresowany moe do nich dotrze. Nie bdziemy wic ju duej si tym zajmowa.</P>
<p>Mona z ca pewnoci stwierdzi, e medytacja suy rozwojowi osobowoci. Jest ona metod odkrywania i zdobywania prawdziwej tosamoci. Jak ju wspomniaem, najistotniejszymi czynnikami medytacji s: utrzymanie przytomnoci i poddanie kontroli ego. Trudno jest nauczy si medytacji z ksiki, ja sam miaem kilku znakomitych nauczycieli i wanie im zawdziczam umiejtno medytacji, cho wczeniej przeczytaem o niej kilkadziesit bardzo dobrych ksiek. Najlepiej jest uczy si medytacji w bezporednim kontakcie. Nie chodzi tu jedynie o kontakt sowny i moliwo ucilenia instrukcji, zadawania pyta itp. Kiedy ludzie spotykaj si kontakt werbalny jest jedynie niewielk czci komunikacji, ogromn rol odgrywa rwnie komunikacja niewiadoma i kontakt bioenergetyczny. Dlatego wszystkich czytelnikw, rzetelnie zainteresowanych medytacj zapraszam na seminaria i wykady. Niemniej jednak opis jakiej metody medytacji moe si komu przyda.</P>
<p>Medytacja jest umiejtnoci funkcjonowania, istnienia bez manipulacji. Jest uwan obserwacj i akceptacj tego co jest. Jest umiejtnoci patrzenia na rzeczywisto w peni, bez koniecznoci redukowania rzeczywistoci do tego, co powinno by. Mona powiedzie, e w czasie medytacji mamy kontakt z prawdziw rzeczywistoci, a nie z rzeczywistoci przepuszczon przez filtr naszych pogldw, oczekiwa, obaw i pragnie. Taki stan umysu powoduje, e opada w nas wszelkie napicie, wykraczamy poza nasz codzienn osobowo, poza ego. Doznajemy stanw transpersonalnych i nawizujemy kontakt z energiami nieegoistycznymi, pozaumysowymi. Mog nam zacz si zdarza dowiadczenia jasnowidzenia, jasnosyszenia, widzenia przyszoci i przeszoci, moemy odkry w sobie umiejtnoci leczenia poprzez dotyk i poprzez modlitw, na odlego. Wszystkie te zjawiska zdarzaj si w sferze nieegoistycznej, czyli w tej czci naszej duszy, ktra wykracza poza ego, poza nasz codzienn tosamo. Integralnym elementem medytacji jest rwnie kontakt z najgbsz czci naszej duszy, z t czci, gdzie nie ma podziaw na Dusz i Boga, gdzie wszystko jest Jednoci, przekraczajc nasz umys i pojcia. Dowiadczenie to byo i jest najwyszym celem wszystkich religii i praktyk duchowych. Jest rwnie prawdziwym ich rdem.</P>
<p>Od czego jednak musimy zacz. Na pocztku praktyki moemy skorzysta np. z techniki soham. Soham jest technik suchania mantry oddechowej. Nasz oddech zwizany jest z mantr soham. W czasie wdechu brzmi sylaba ham, a w czasie wydechu  sylaba so. Oczywicie nie s to dwiki fizyczne. Nale one do poziomu subtelnego naszej rzeczywistoci. W technice soham naszym zadaniem jest jedynie suchanie tej mantry wraz z oddechem. Po zamkniciu oczu i dwu, trzyminutowej relaksacji ciaa, zwracamy swoj uwag na oddech i uchem wyobrani przysuchujemy si delikatnie brzmicej mantrze soham. Wydech wychodzi na zewntrz, brzmic sylab so i zatrzymuje si na chwil. Zatrzymuje si mniej wicej na wysokoci serca, w przestrzeni ciszy na zewntrz. Nie ma tam ani wdechu, ani wydechu, ani so, ani ham. Nie ma tam adnej myli, adnego ruchu energii, a jednak cisza ta zawiera w sobie potencjalnie wszystko. To z tej ciszy wanie wypywa spontanicznie wdech i sylaba ham, by wszedszy do rodka, ponownie pogry si w przestrzeni ciszy, ale tym razem wewntrz. W rzeczywistoci cisza na zewntrz i cisza wewntrz to ta sama cisza. Nie ma midzy nimi rnic. Nasza uwaga szczeglnie powinna by zwizana wanie z ow cisz. W czasie techniki soham wdrujemy wraz z mantr od ciszy do ciszy, pogbiajc spokj i skupienie.</P>
<p>We wszystkich technikach medytacyjnych uywamy tylko 20% naszej uwagi. W medytacji nie chodzi o to, by rozwija si koncentracji. Uwaga powinna by zrelaksowana, tylko maa jej cz powicona jest technice medytacji, pozostaa cz jest bierna, jest wiadkiem, widzem, biernym obserwatorem, lustrem umysu. W czasie medytacji bdziemy mie rne dowiadczenia, bdziemy odczuwa rne emocje, uczucia, wraenia zmysowe. Moemy mie wizje, wraenia suchowe, dotykowe i wchowe, bdziemy mie te rne myli. Bardzo czsto bd nam si przydarza myli o medytacji, o technice medytacyjnej, o tym, co robimy. Wszystkie te dowiadczenia powinnimy traktowa w jednakowy sposb. Nie wypiera ich, nie tumi ani nie przywizywa si do nich. Zauway ich pojawienie si, uwiadomi sobie ich istnienie i nastpnie w spokoju powrci do przedmiotu medytacji, czyli techniki soham. Dowiadczenia w medytacji nie s bdami. Ale nie s one rwnie celami medytacji. Nie medytujemy przecie po to, by mie okrelone dowiadczenia. Medytacja jest otwarciem si na wszystkie dowiadczenia, a nie tylko te wybrane. Powinnimy zaufa, odda si w medytacji siom naszej Najwyszej Jani. Osoby wierzce powinny podda si Bogu. Modlitwa: niech si dzieje Twoja wola jest najwysz form modlitwy i medytacji. W medytacji to nie my kontrolujemy sytuacj, nie manipulujemy, nie wybieramy: to jest dobre, to jest ze; tego chc, tego nie chc, to jest prawidowe, a to nie jest prawidowe. W medytacji odpuszczamy sobie totalnie wszelk kontrol. Utrzymujemy 20% uwagi na przedmiocie medytacji, na mantrze soham i przestrzeni ciszy. To wszystko.</P>
<p>Powinnimy praktykowa medytacj przynajmniej raz dziennie. Moemy rozpocz od kilku minut medytacji, ale powinnimy doj z czasem do p godziny, moe nawet 40 minut. Tak dugi czas medytacji pozwala na odpowiednio gbokie zejcie w gb naszego umysu. Medytacj praktykuje si siedzc na krzele lub pododze, z zachowaniem prostego krgosupa, ale jak najmniejszym wysikiem, bez wyprania si i siedzenia jakbymy kij poknli. Postawa powinna by swobodna i mona j zmienia w czasie medytacji. Powinnimy take zapewni sobie spokj i samotno, cho nie naley si uzalenia od komfortowych warunkw. Na wschodzie mwi si, e najlepszym miejscem do pogbiania praktyki medytacyjnej jest rodek gwarnego targowiska. Mona rwnie medytowa w pocigu, tramwaju czy autobusie, pod warunkiem, e nie jest si kierowc tych pojazdw.</P>
<p>Po paru tygodniach praktyki medytacja stanie si codzienn rutyn, tak jak mycie zbw czy jedzenie niadania. To bardzo dobrze. Medytacja powinna by czym naturalnym i codziennym. Dopiero wtedy zaczyna przynosi prawdziwe owoce. Przekonacie si o tym, gdy rozpoczniecie praktyk.</P>
<p>Medytacja pozwala wej wiadomie, przytomnie w odmienne stany wiadomoci. W stanach tych mzg ludzki funkcjonuje w nieco odmienny sposb, zmieniaj si jego warunki fizjologiczne. Najatwiejszy do osignicia, ale nioscy ze sob wiele ciekawych moliwoci jest stan alfa, stan gbokiego rozlunienia. Swoj nazw zawdzicza on falom alfa, ktre s jedn z czterech gwnych odmian zapisu elektrycznej aktywnoci mzgu. Fale alfa s wolniejsze od fal beta, ktre notowane s w stanie penego przebudzenia, ale maj rwnie wiksz amplitud i wysze napicie. Ich czstotliwo wynosi od 7 do 14 Hercw.</P>
<p>Stan alfa jest podstawowym stanem medytacji, stanem bardzo przyjemnym, osiganym bez jakiegokolwiek wysiku w cigu kilku minut, a przez zaawansowanych w cigu kilkunastu sekund. Zaobserwowa mona w nim spowolnienie myli, gbokie odprenie i odwrcenie uwagi od mylenia. Myli pyn leniwie i nie s kontrolowane. Czsto brak im logicznych powiza, lewa pkula mzgowa  odpowiedzialna za logiczne mylenie  powoli przestaje dominowa i zaobserwowa moemy rosnc koherencj, czyli spjno fal EEG z prawej i lewej pkuli mzgowej. Pojawiaj si skojarzenia nielogiczne, czsto bardzo twrcze, a wszystko odbywa si bez wysiku. rednio zaawansowani mog rozpocz delikatne prby wpywania na wasne mylenie i na wyobrani nie tracc jednoczenie stanu alfa. Pocztkujcy, niestety, najczciej wypadaj z powrotem do stanu beta przy najmniejszej prbie kontrolowania wasnego umysu.</P>
<p>Jeeli uda si nam poczy ze sob stan alfa i pewien stopie kontroli umysu, otwieraj si przed nami niezwyke moliwoci naszego mzgu. Moemy na przykad wpywa na stan swojego zdrowia poprzez odpowiedni wizualizacj. Wyobraajc sobie w stanie alfa proces powracania do zdrowia, moemy spowodowa efekty uzdrowienia. Wypadki takie byy wielokrotnie opisywane w literaturze specjalistycznej, a ja osobicie rwnie spotkaem si z tego rodzaju efektami. Wielu ludzi twierdzi rwnie, e moliwy jest wpyw na inne osoby i to niezalenie od odlegoci. Obserwacje i opisy tego rodzaju efektw wizualizacji nale do tysicy zwykych ludzi, jak i wybitnych autorytetw naukowych (C. Simonton, L. Le Shan i in.). Niedawno powstaa nawet specjalna dziedzina medycyny  Psychoneuroimmunologia, ktra zajmuje si badaniem zwizkw pomidzy umysem, mzgiem i odpornoci organizmu. Badania s wielce obiecujce.</P>
<p>Najwaniejsze jest jednak to, e kady z nas moe stosunkowo atwo nauczy si medytacji i wizualizacji oraz wyprbowa na sobie i na swoich bliskich wasne moliwoci uzdrawiania. Naley podchodzi do tego z otwartym umysem i nie da si zmanipulowa wszystkowiedzcym autorytetom naukowym, ktrzy bardzo czsto nie s w stanie zmieni pogldw wypracowanych przed kilkudziesiciu laty i to jeszcze w ramach wszechobecnej komunistycznej ideologii, ktra odrzucaa przecie wszystko, co choby ocierao si o sprawy Ducha. Pamitajmy, e ogromn rol w osigniciu sukcesw odgrywa w tym przypadku zaufanie, wiara, otwarto na pozytywny efekt, chocia nie jest to absolutnie niezbdne. Znane s przypadki, w ktrych odnosili sukces w uzdrawianiu ludzie sceptycznie nastawieni do tego rodzaju eksperymentw. Niemniej jednak lepiej jest, gdy jestemy ludmi otwartymi na dziaanie czynnikw wyszych. Moe si zdarzy bowiem, e zbyt daleko posunity sceptycyzm nie pozwoli nam na osignicie stanu medytacyjnego i zablokuje moliwoci naszego mzgu. Lepiej wtedy najpierw popracowa nad wasnym sceptycyzmem, brakiem wiary, oporem przed uzdrawianiem i dopiero pniej przystpi do waciwych eksperymentw.</P>
<p>Jak ju wspomniaem, moliwe jest nie tylko wpywanie na wasny organizm, ale uzdrawianie innych i to na odlego. Taki sens maj przecie modlitwy w intencji zdrowia naszych bliskich. Zaobserwowano wrd praktykujcych uzdrawianie mentalne, e szczeglnie dobre wyniki daj prby przeprowadzane w grupach uzdrawiajcych, w grupach modlitewnych. Uczestnictwo w takiej grupie moe sta si niezwyk przygod i znakomit szko medytacji, uzdrawiania i rozwoju. Trzeba wyranie powiedzie, e kada medytacja powinna by przeprowadzana na jak intencj, wtedy wprowadzamy jeszcze jeden dodatkowy czynnik rozluniajcy hegemoni ego w umyle. Znakomit intencj medytacyjn jest dobro w postaci zdrowia dla innego czowieka.</P>
<p>Przy pomocy wizualizacji medytacyjnej moemy rwnie wpywa na inne elementy naszego codziennego ycia. Prawie kady aspekt naszego funkcjonowania w wiecie moe by doskonalony poprzez wizualizacj medytacyjn. Pamitajmy jednak, e wizualizacja jest jednym z czynnikw powodzenia i z pewnoci nie zastpi dziaania, wysiku, pracy, czy waciwie prowadzonej terapii. Naley bardzo silnie podkreli, e przystpujc do prb uzdrawiania pod adnym warunkiem nie wolno rezygnowa z terapii zalecanej przez lekarza specjalist. Chocia skutki wizualizacji medytacyjnej bywaj niezwykle silne i czasami wrcz spektakularne, to nie wystpuj one za kadym razem. Nawet najwiksi w historii uzdrowiciele bywali czasami bezradni. Nie wolno wic nikomu przerywa terapii i odstawia lekw zbyt wczenie, o tym zawsze decydowa powinien lekarz specjalista, ktremu ufamy. Znane mi s z relacji przypadki odstawienia lekw na rzecz rnych metod medycyny alternatywnej, ktre koczyy si tragicznie. Znam rwnie niektrych entuzjastw wizualizacji medytacyjnej, ktrzy wasne dziaanie ograniczyli do sesji medytacyjno-wizualizacyjnych. Wizualizujc sukces materialny i zarabianie ogromnych pienidzy, poza wizualizacj nie robili praktycznie nic w tym kierunku. Ponadto praktykowali j w niewaciwy sposb. Nie musz dodawa, e owe ogromne pienidze pozostay dla nich jedynie medytacyjn wizj. Znacie t histori o wiernym, ktry codziennie prze wiele lat modli si do Boga o wygran w totolotku? Po latach modlitw usysza pewnego dnia gos z Nieba: daj mi chocia szans, wypenij kupon!!!. Nie wystarcz same modlitwy i wizualizacje, potrzebne jest jeszcze odwane, zdecydowane i odpowiedzialne dziaanie. Lepiej wic nie rezygnujcie z pracy eby mie wicej czasu na medytacj.</P>
<p>Przypominam, e mistycyzm jest przekroczeniem racjonalnoci, a nie jej zaprzeczeniem. Zanim staniemy si mistykami musimy wczeniej nabra rozsdku. Ale rozsdek nie moe nas ogranicza. Pozostamy wolni!!!</P></td></tr></table></BODY>
</HTML>